15-12-2010, 17:55
Czyli krótko mówiąc na kilku metrach drutu wyrzuconego za okno i braku wzmacniacza pasmowego słaba słyszalność (zarysy rozmów w szumie - łatwe do wyłapania, ale trudne do zrozumienia) jest normalna i nie powinienem z jej powodu ryzykować rozstrojeniem filtra pasmowego dopóki nie przeprowadzę prób z porządną anteną?
Dzisiaj spróbowałem jeszcze sprawdzić pracę kilku innych egzemplaży TBA120S. Wydaje mi się, że znalazłem parę, która mniej szumi.
Późniejszym wieczorem sprawdzę jak odbiornik pracuje "uziemiony" grzejnikiem.
Chwilowy brak ekranu na cewce VFO zapewne po części ma wpływ na pracę urządzenia i skutkuje przynajmniej niektórymi "ptaszkami" w paśmie, mam rację?
Dzisiaj spróbowałem jeszcze sprawdzić pracę kilku innych egzemplaży TBA120S. Wydaje mi się, że znalazłem parę, która mniej szumi.
Późniejszym wieczorem sprawdzę jak odbiornik pracuje "uziemiony" grzejnikiem.
Chwilowy brak ekranu na cewce VFO zapewne po części ma wpływ na pracę urządzenia i skutkuje przynajmniej niektórymi "ptaszkami" w paśmie, mam rację?

