To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bartek
#52
Cześć,
podobnie jak Ty jakoś VFO analogowe do mnie "bardziej przemawia". Wiem, czytałem o zaletach DDS'ów. Również Twoje pytania na elektrodzie.
Ale wolę... (czy to jeszcze ona?) klasykę !

(13-12-2010, 8:47)Atlantis napisał(a): ...Czy w związku z tym te kondensatory również będę musiał wymienić?
IMO te kondensatory w dzielniku możesz zwiększyć. Im ich wartość większa tym powinno być stabilniej. Powinno, bo jak kondensatorki "pływają" termicznie to... f też pływa. Sad

No i z tym zwiększaniem bez przesady. Układ ma generować.

Atlantis napisał(a):...A może wystarczy poeksperymentować z wartością C0 i L (strojenie rdzeniem) żeby trafić we właściwy zakres?
Na wstępie zaznaczam, że nie przywiązywałem znacznej uwagi do wielkości prototypu analogowego VFO (co widać po wielkości kondensatora zmiennego).
Mając wiaderko różnych kondensatorków (czekoladki, rurkowe, lizaki, itd.) i wierząc w kolorki nie mogłem dojść "do ładu". Zbudowałem układ mechanicznie i elektryczne stabilny, który winien być skompensowany, a nie był Sad
Okazało się, że nie tylko kolor (kropek, lakieru) odgrywał rolę. Obecnie zamiast jednego kondensatora C0 (nie licząc zmiennego) jest składanka... 4-rech.
A cewka jak widzisz jest na toroidzie.
Niestety straciłem też kupę czasu walcząc z kondensatorkiem sprzęgającym (na zdjęciu oznaczony cienką czerwoną strzałką).
Walka była krótka (wymiana), ale wykrycie, że to on bruździ... trwała kilka dni oraz sporo moich nerwów Angry
73! - Janusz


Załączone pliki Miniatury
   
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Bartek - przez SQ6KBT - 20-04-2010, 16:04

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości