10-01-2021, 3:17
Dodam jeszcze coś od siebie. Temat cały czas śledzę, to nie jest tak ,że zamówiłem oscyloskop i po temacie, bardzo mnie interesują poruszane tutaj zagadnienia.
Co do "cyfry", uparłem się na nią nie dla własnego widzimisię lub dlatego ponieważ napaliłem się na kolorowy wyświetlacz, zdecydowałem się na podjęcie takiego a nie innego zakupu ze względu na cenę, wagę i rozmiary.
Moje "biurko warsztatowe" nie jest wstanie przyjąć analoga ba są takie sytuacje gdzie po rozłożeniu narzędzi, zasilacza laboratoryjnego i stacji lutowniczej zastanawiam się gdzie umieścić multimetr.
Wspominałem również ,że w pracy chciałbym mieć identyczny oscyloskop, nie wyobrażam sobie wożenia oscyloskopu analogowego na stoliku pomiędzy maszynami. Czasami tylko po to żeby zobaczyć czy coś wychodzi z enkodera czy nie, zrobić zrzut i zapisać całość na pendrivea (bez żadnej analizy).
Prawdę mówiąc to już jest sprawa poboczna, praca jest pracą a wyposażenie warsztatowe w domu to wyposażenie warsztatowe w domu. Napisałem to tylko dla przykładu.
Nigdy nie miałem styczności z oscyloskopem cyfrowym. W technikum analog, na studiach analog. Czy czegoś się nauczyłem w tamtym okresie? Tak, rysowania przebiegu sygnału na papierze milimetrowym.
Do tematu oscyloskopu cyfrowego podchodzę głównie tak, lepiej mieć taki oscyloskop niż nie mieć żadnego.
Co do "cyfry", uparłem się na nią nie dla własnego widzimisię lub dlatego ponieważ napaliłem się na kolorowy wyświetlacz, zdecydowałem się na podjęcie takiego a nie innego zakupu ze względu na cenę, wagę i rozmiary.
Moje "biurko warsztatowe" nie jest wstanie przyjąć analoga ba są takie sytuacje gdzie po rozłożeniu narzędzi, zasilacza laboratoryjnego i stacji lutowniczej zastanawiam się gdzie umieścić multimetr.
Wspominałem również ,że w pracy chciałbym mieć identyczny oscyloskop, nie wyobrażam sobie wożenia oscyloskopu analogowego na stoliku pomiędzy maszynami. Czasami tylko po to żeby zobaczyć czy coś wychodzi z enkodera czy nie, zrobić zrzut i zapisać całość na pendrivea (bez żadnej analizy).
Prawdę mówiąc to już jest sprawa poboczna, praca jest pracą a wyposażenie warsztatowe w domu to wyposażenie warsztatowe w domu. Napisałem to tylko dla przykładu.
Nigdy nie miałem styczności z oscyloskopem cyfrowym. W technikum analog, na studiach analog. Czy czegoś się nauczyłem w tamtym okresie? Tak, rysowania przebiegu sygnału na papierze milimetrowym.
Do tematu oscyloskopu cyfrowego podchodzę głównie tak, lepiej mieć taki oscyloskop niż nie mieć żadnego.

