Czy chodzi o to, że proponowany zasilacz jest za dobry do uruchamiania kitów?
Akurat zasilacz to najważniejsze urządzenie w warsztacie amatora. Tutaj nie opłaca się iść na skróty.
Te zasilacze mają coś czego nie maja inne, mają pomiar szybkości narastania prądu i wyłączają napięcie się jeszcze przed upaleniem zasilanego układu.
Warto zrobić eksperyment. Weź szybki bezpiecznik topikowy, ustaw prąd wyłączenia 3 razy większy od tego bezpiecznika i zrób zwarcie tym bezpiecznikiem. zobaczysz, że ten zasilacz nie przepali tego bezpiecznika.
Dlaczego proponuję ten 10 amper-owy ? Bo kiedyś przyjdzie czas na eksperymenty ze wzmacniaczami mocy. 10 amperów się przydaje.
Dodam jeszcze że niektóre tranzystory mocy kosztują sporo więcej od tego zasilacza, a umierają szybko i boleśnie ... dla kieszeni.
I jeszcze o pamięciach nastaw. Tak! warto to mieć.
Akurat zasilacz to najważniejsze urządzenie w warsztacie amatora. Tutaj nie opłaca się iść na skróty.
Te zasilacze mają coś czego nie maja inne, mają pomiar szybkości narastania prądu i wyłączają napięcie się jeszcze przed upaleniem zasilanego układu.
Warto zrobić eksperyment. Weź szybki bezpiecznik topikowy, ustaw prąd wyłączenia 3 razy większy od tego bezpiecznika i zrób zwarcie tym bezpiecznikiem. zobaczysz, że ten zasilacz nie przepali tego bezpiecznika.
Dlaczego proponuję ten 10 amper-owy ? Bo kiedyś przyjdzie czas na eksperymenty ze wzmacniaczami mocy. 10 amperów się przydaje.
Dodam jeszcze że niektóre tranzystory mocy kosztują sporo więcej od tego zasilacza, a umierają szybko i boleśnie ... dla kieszeni.
I jeszcze o pamięciach nastaw. Tak! warto to mieć.
73 JERZY SQ9RFC

