To ja dorzucę swoje trzy centy.
Generalnie sytuacja jest ciekawa, ponieważ po raz pierwszy spotykam się z sytuacją w której trzeba zainwestować w hardware, które przestanie działać. W pełni zrozumiała byłaby dla mnie jakaś ograniczona wersja (mogła by być oczywiście płatna albo beerware) zapewniająca podstawowe funkcjonalności - ale jeśli mam być całkiem szczery to uziemienie hardware po jakimś czasie jest dla mnie opcją kuriozalną. (za wyjątkiem słynnego zbrickowania chińskich FT232 ;-) ) No chyba, że ktoś rozdaje to hardware za darmo a klient ma świadomość za co płaci. ;-)
Z drugiej strony jestem jednak zdecydowanym zwolennikiem stosowania w hobby licencji copyleft albo jakiegoś innego opena - szczególnie, że w większości przypadków mamy do czynienia z sytuacją w której autor z jednej strony chce kasę a z drugiej nie widzi problemu w naruszeniu licencji np do bibliotek czy środowisk, które są udostępnione nieodpłatnie - ale produkt zrobiony za ich pomocą też musi być bezpłatny czy nawet otwarty (albo na takiej samej licencji).
Uwaga - te rozważania nie dotyczą tego konkretnego projektu i nic nie sugeruję - po prostu co najmniej kilka razy spotkałem się z sytuacją w której ktoś wręcz żądał ochrony ;-) projektu bazującego na komponentach wykluczających stosowanie komercyjne ;-)
73
MAciek
mrn
Generalnie sytuacja jest ciekawa, ponieważ po raz pierwszy spotykam się z sytuacją w której trzeba zainwestować w hardware, które przestanie działać. W pełni zrozumiała byłaby dla mnie jakaś ograniczona wersja (mogła by być oczywiście płatna albo beerware) zapewniająca podstawowe funkcjonalności - ale jeśli mam być całkiem szczery to uziemienie hardware po jakimś czasie jest dla mnie opcją kuriozalną. (za wyjątkiem słynnego zbrickowania chińskich FT232 ;-) ) No chyba, że ktoś rozdaje to hardware za darmo a klient ma świadomość za co płaci. ;-)
Z drugiej strony jestem jednak zdecydowanym zwolennikiem stosowania w hobby licencji copyleft albo jakiegoś innego opena - szczególnie, że w większości przypadków mamy do czynienia z sytuacją w której autor z jednej strony chce kasę a z drugiej nie widzi problemu w naruszeniu licencji np do bibliotek czy środowisk, które są udostępnione nieodpłatnie - ale produkt zrobiony za ich pomocą też musi być bezpłatny czy nawet otwarty (albo na takiej samej licencji).
Uwaga - te rozważania nie dotyczą tego konkretnego projektu i nic nie sugeruję - po prostu co najmniej kilka razy spotkałem się z sytuacją w której ktoś wręcz żądał ochrony ;-) projektu bazującego na komponentach wykluczających stosowanie komercyjne ;-)
73
MAciek
mrn

