27-03-2020, 18:27
Witam!
Rafale, popieram Cię w pełnej rozciągłości.
Kiedyś zabranie czyjejś pracy, zwykle materialnej , określało się mianem "kradzież".
Internet przyzwyczaił nas do bezpłatnego korzystania z czyjejś pracy (oprogramowanie użytkowe, gry, filmy, prasa etc.) tym bardziej, że tej "kradzieży" zwykle nie widać. Sam jestem zwolennikiem otwartego oprogramowania, ale mając swoje lata, mam szacunek dla czyjejś pracy i raczej nie grymaszę, że muszę spełnić jakieś wymagania aby móc z owoców tej pracy korzystać, tym bardziej, że są to z reguły wymagania minimalne - na przykład zapłać niewielką donację jeśli uważasz, że autorowi się to należy.
Tym bardziej uważam, że Twój pomysł, zakończony udaną realizacją, jako jeden z najlepszych na tym forum, niebanalny i nie dla każdego z ulicy bo wymagający od użytkownika wiedzy, tym bardziej powinien skłaniać do refleksji i szacunku dla autora.
Dlatego dziwię się kolegom, którzy potrafią dostrzec w Twojej pracy ten nowatorski i unikalny pierwiastek i mają przecież świadomość włożonego w pracę trudu, że jeszcze mają odwagę stawiać warunki.
Jako autorowi, pewnie nie wypada Ci powiedzieć prosto jak czekista czekiście więc może ja Cię wyręczę: jak Ci się nie podoba to po prostu odbiegnij (żeby nie użyć grubszego słowa).
L.J.
Rafale, popieram Cię w pełnej rozciągłości.
Kiedyś zabranie czyjejś pracy, zwykle materialnej , określało się mianem "kradzież".
Internet przyzwyczaił nas do bezpłatnego korzystania z czyjejś pracy (oprogramowanie użytkowe, gry, filmy, prasa etc.) tym bardziej, że tej "kradzieży" zwykle nie widać. Sam jestem zwolennikiem otwartego oprogramowania, ale mając swoje lata, mam szacunek dla czyjejś pracy i raczej nie grymaszę, że muszę spełnić jakieś wymagania aby móc z owoców tej pracy korzystać, tym bardziej, że są to z reguły wymagania minimalne - na przykład zapłać niewielką donację jeśli uważasz, że autorowi się to należy.
Tym bardziej uważam, że Twój pomysł, zakończony udaną realizacją, jako jeden z najlepszych na tym forum, niebanalny i nie dla każdego z ulicy bo wymagający od użytkownika wiedzy, tym bardziej powinien skłaniać do refleksji i szacunku dla autora.
Dlatego dziwię się kolegom, którzy potrafią dostrzec w Twojej pracy ten nowatorski i unikalny pierwiastek i mają przecież świadomość włożonego w pracę trudu, że jeszcze mają odwagę stawiać warunki.
Jako autorowi, pewnie nie wypada Ci powiedzieć prosto jak czekista czekiście więc może ja Cię wyręczę: jak Ci się nie podoba to po prostu odbiegnij (żeby nie użyć grubszego słowa).
L.J.

