10-03-2020, 2:15
To trzeba przeżyć aby zrozumieć.
Dla siebie i dla kolegi można sobie zrobić...
Chodzi o to że ktoś wymyślił urządzenie elektroniczne, opracował, pomierzył, zmodyfikował, sprawdził, zmienił i tak wiele razy. PCB to już jest ostatni etap opracowania. I na PCB najczęściej się zarabia w przypadku tego typu projektów. Możesz sobie do tego układu dorabiać co masz ochotę i to sprzedawać, ale PCB opracowane na podstawie tej dokumentacji nie możesz sprzedawać bez zgody autora. Ja tu widzę problem moralny. To tak jakby firma samochodowa wyprodukowała samochód na podstawie dokumentacji innej firmy. Nie ma dokumentacji jakiegoś fragmentu - to my dorobimy, ale zasadniczą część projektu zerżniemy. Może uda się więcej zarobić niż oni.
Dla siebie i dla kolegi można sobie zrobić...
Chodzi o to że ktoś wymyślił urządzenie elektroniczne, opracował, pomierzył, zmodyfikował, sprawdził, zmienił i tak wiele razy. PCB to już jest ostatni etap opracowania. I na PCB najczęściej się zarabia w przypadku tego typu projektów. Możesz sobie do tego układu dorabiać co masz ochotę i to sprzedawać, ale PCB opracowane na podstawie tej dokumentacji nie możesz sprzedawać bez zgody autora. Ja tu widzę problem moralny. To tak jakby firma samochodowa wyprodukowała samochód na podstawie dokumentacji innej firmy. Nie ma dokumentacji jakiegoś fragmentu - to my dorobimy, ale zasadniczą część projektu zerżniemy. Może uda się więcej zarobić niż oni.
73 JERZY SQ9RFC

