W konstrukcjach-schematach nic się nie zmieniło ,zaczęły królować mosfety.
Układy wzmacniaczy poza niewielkimi zmianami są takie same i nie wiele się różnią od mojego na 2x 2kt930B 250W (120W wcz) -polaryzacja bramek.
Każdy stanie przed problemem właściwych materiałów magnetycznych i problemem nasycenia(służą wtedy do ozdoby). Lata 90 trzeba było kombinować na różne sposoby szczególnie z materiałami magnetycznymi-najbardziej krytyczny element w wzmacniaczu. Filtry pasmowe wykonane bez rdzeni z rdzeniami miałem cały czas problem przy takiej mocy-nasycenie.Miałem wtedy do dyspozycji oprzyrządowanie stroiłem radary w Z..D obecnie tego najbardziej żałuje ale zdrowie lepsze hi.
Perfekcyjne wykonanie wzmacniaczy na stronie SQ7JHM jest pokazane nic tylko konstruować.
A żeby zabezpieczyć mosfety w wzmacniaczu prosi się zasilacz z programowanym bezpiecznikiem elektronicznym i tranzystorów nigdy nie uwalimy.Mam tak u siebie wykonane 25V 10A bezpiecznik ustawiony na 10.5 A.Tranzystory od 20 lat te same hi,a zdarzało się stroić na 80 przy podpiętym GP od 28 hi.Zasilacz w ułamku sekundy się wyłączał.
A przy zasilaniu bez zabezpieczenia energia zgromadzona w elektrolitach swoją pracę wykona skutecznie!!
Pozdrawiam 73! Andrzej
Układy wzmacniaczy poza niewielkimi zmianami są takie same i nie wiele się różnią od mojego na 2x 2kt930B 250W (120W wcz) -polaryzacja bramek.
Każdy stanie przed problemem właściwych materiałów magnetycznych i problemem nasycenia(służą wtedy do ozdoby). Lata 90 trzeba było kombinować na różne sposoby szczególnie z materiałami magnetycznymi-najbardziej krytyczny element w wzmacniaczu. Filtry pasmowe wykonane bez rdzeni z rdzeniami miałem cały czas problem przy takiej mocy-nasycenie.Miałem wtedy do dyspozycji oprzyrządowanie stroiłem radary w Z..D obecnie tego najbardziej żałuje ale zdrowie lepsze hi.
Perfekcyjne wykonanie wzmacniaczy na stronie SQ7JHM jest pokazane nic tylko konstruować.
A żeby zabezpieczyć mosfety w wzmacniaczu prosi się zasilacz z programowanym bezpiecznikiem elektronicznym i tranzystorów nigdy nie uwalimy.Mam tak u siebie wykonane 25V 10A bezpiecznik ustawiony na 10.5 A.Tranzystory od 20 lat te same hi,a zdarzało się stroić na 80 przy podpiętym GP od 28 hi.Zasilacz w ułamku sekundy się wyłączał.
A przy zasilaniu bez zabezpieczenia energia zgromadzona w elektrolitach swoją pracę wykona skutecznie!!
Pozdrawiam 73! Andrzej

