To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Najprostszy RX jednowstęgowy Polyakova.
#45
Wczoraj w nocy zrobiłem praktycznie to radio w wersji 160m. Zgodnie z pierwszą regułą konstruowania: "Po włączeniu zasilania urządzenie nie będzie działać". Radio nie działa :-) Spoko - damy radę bo istnieje druga zasada: "Urządzenie samo zaczyna działać coraz lepiej wprost proporcjonalnie do ilości czasu spędzonego w szufladzie." Przy okazji pomierzyłem trafko sumujące - którym pisze Polyakov - ma 2 x 50mH.

Heterodynę puściłem przez trafko z NWT7, bo zrobiłem w nim regulację z krokiem 1 dB, a to radio na początku wymaga takiej regulacji - diody dałem ostrzowe z pośredniej TV Libra bo z nich wydłubałem karkasy na cewki i poniewierały sięe po stole ... trafko ma na oko za małą przekładnię i nie przełącza diod ...

Trzeba napisać trzecią zasadę "Urządzenie działa lepiej jeśli się nad nim trochę spędzi czasu .. choć efekt bywa nieproporcjonalny do ilości tego czasu". Jest jeszcze następna zasada...: "Jeśli urządzenie powinno działać, a nie działa, to nie teoretyzuj, tylko sprawdź czy go dobrze zmontowałeś. Potem jest następna... : "Jeśli znalazłeś błąd montażu, a urządzenie dalej nie działa to wróć do punktu poprzedniego".

A więc ruszyło. Różnica amplitudy wstęg na całą wysokość ekranu oscyloskopu, reaguje na amplitudę heterodyny i fazę w.cz. Nie czas jeszcze na pomiary. Sterowanie z generatora. Po podłączeniu anteny - na ucho czułość bardzo mała, ale słychać efekt wycięcia wstęgi.

Jest coraz lepiej. Rano pojawiły się mocne wschodnie stacje i można było poeksperymentować z anteną. Da się tak ustawić wszystko aby dla 800 Hz nie było śladu niechcianej wstęgi ! Tak jak się spodziewałem - to radio jak i inne mikro konstrukcje Polyakova jest przemyślaną całością. Nawet ustawienie tłumika ma wpływ na poziom wycięcia wstęgi - nie mówiąc o dopasowaniu filtru ... no i oczywiście poziom heterodyny!
73 JERZY SQ9RFC
Cytuj


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości