30-10-2019, 13:30
Teoria płaskiej ziemi miała solidne podstawy naukowe na miarę ludzi późnego paleolitu i bym jej nie dyskredytował. Wszelkie dostępne wówczas obserwacje pokazywały że Ziemia jest raczej płaska (i w ramach małego obszaru wszyscy to uznajemy do dziś). Zakładanie wówczas że Ziemia jest kulą nie prowadziło by do żadnej przydatnej informacji. Wraz z pojawieniem się metod obliczeniowych (trygonometria itp) gdy Eratostenes obliczył obwód Ziemi zaczęło mieć to sens ale i tak aż do czasów późnośredniowecznych większego zastosowania to nie miało. Dla przypomnienia Kolumb dostał kasę na wyprawę tylko dlatego że z premedytacją przytaczał pracę mało wówczas znanego naukowca jakoby Ziemia była około 1/3 mniejsza niż większość już wtedy uznawała (inaczej po prostu nie dałby radę zabrać na statki tyle zaopatrzenia). Teraz wiemy że Ziemia jest okrągła, tfu, elipsoidą obrotową, znane zasady zachowania w fizyce obowiązują itp itd. I tak jest dobrze bo mamy na to całkiem niezłe dowody ale każdy fizyk przez duże F powie wam że istnieją tylko teorie bardzo dobrze udowodnione - nie ma teorii na 100% pewnych i wyczerpujących wszelkie wątpliwości.
Jaki z tego morał - nikt nie uznaje że posiedliśmy wszelką wiedzę. Technika jest to jednak z założenia działalność "nauk" STOSOWANYCH. I do dyskusji nad stosowalnością i sposobami zastosowania lepiej się ograniczać (bo to forum techniczne).
Jaki z tego morał - nikt nie uznaje że posiedliśmy wszelką wiedzę. Technika jest to jednak z założenia działalność "nauk" STOSOWANYCH. I do dyskusji nad stosowalnością i sposobami zastosowania lepiej się ograniczać (bo to forum techniczne).
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.

