24-09-2019, 12:20
(14-12-2017, 18:08)SP6MAJ napisał(a): Ostatnio łapię się na tym, że znajdując na ulicy szpulkę po niciach albo pudełko po lodach czy kremie "Nivea" od razu widzę cewkę lub obudowę/ekranowanie. Ba, nawet jedząc czekoladę często zachowuję papierek, bo można tym ładnie ekranować lutowane ze sobą koncentryki (oczywiście stroną przewodzącą do ekranu kabli, bo druga strona już jest dielektryczna).
Haha, ja widzę że dopiero co zdałeś a jesteś chory na to samo "zboczenie" co my od dawna!
Gratuluję zdania egzaminu!

