W zasadzie ten uklad ma 50 omów, tyle że mierzone omiemierzem.
Kolega qrp73 miał niezbyt szczęśliwy pomysł z szeregowo-równoległym połączeniem rezystorów. Taki sposób połączenia nie jest optymalny dla w.cz.
Wyprowadzenia rezystorów i ścieżki wprowadzą dodatkową składową bierną zgodnie z wzorem: Z = R + jX w zapisie zespolonym lub jako moduł: |Z|= sqrt( R^2 + X^2)
Gdzie R - oporność zmierzona omomierzem
jX - składowa reaktancyjna impedancji.
Na częstotliwościach kf w takiej konstrukcji zasadniczo dominuje składowa indukcyjna i reaktancja będzie miała wartość: XL = 2 x pi x f x L , gdzie f - częstotliwość, L - indukcyjność doprowadzeń.
Na małych częstotliwościach składowa bierna nie ma odczuwalnego wpływu na Z, ale wraz ze wzrostem częstotliwości, jej wpływ się będzie stopniowo uwidaczniał powodując, że wypadkowa impedancja będzie na tyle różnić się od wymaganych 50 omów, że sztuczne obciążenie będzie nieprzydatne.
Kolega qrp73 miał niezbyt szczęśliwy pomysł z szeregowo-równoległym połączeniem rezystorów. Taki sposób połączenia nie jest optymalny dla w.cz.
Wyprowadzenia rezystorów i ścieżki wprowadzą dodatkową składową bierną zgodnie z wzorem: Z = R + jX w zapisie zespolonym lub jako moduł: |Z|= sqrt( R^2 + X^2)
Gdzie R - oporność zmierzona omomierzem
jX - składowa reaktancyjna impedancji.
Na częstotliwościach kf w takiej konstrukcji zasadniczo dominuje składowa indukcyjna i reaktancja będzie miała wartość: XL = 2 x pi x f x L , gdzie f - częstotliwość, L - indukcyjność doprowadzeń.
Na małych częstotliwościach składowa bierna nie ma odczuwalnego wpływu na Z, ale wraz ze wzrostem częstotliwości, jej wpływ się będzie stopniowo uwidaczniał powodując, że wypadkowa impedancja będzie na tyle różnić się od wymaganych 50 omów, że sztuczne obciążenie będzie nieprzydatne.

