Zakładam, że opisane cross-Yagi są na dwójkę.
W takim systemie antenowym sumowanie sygnału uzyskuje się łącząc anteny odcinkami kabla 75 omów o długości elektrycznej 1/4 lambda (1/4 lambda fizyczne x k; gdzie k - wsp skrócenia kabla). W miejscu połączenia obu kabli uzyskuje się impedancję 50 omów. Jeżeli odcinki są krótkie (za krótkie) należy zastosować odcinki 3/4 lambda el.
Kabel od anteny musi być oddzielony symetryzatorem. "Nikt" o tej konieczności nie wspomina bo jest to tzw. oczywista oczywistość.
Najprostszy symetryzator to odcinek 1/4 lambda el. kabla o impedancji falowej równej oporności anteny (wibratora) i uziemiony oplotem od strony drugiego końca do metalowego boomu. Korzystnie jest zwinąć ten odcinek w cewkę. Uziemienie oplotu drugiego końca cewki choke baluna jest obligatoryjne jeżeli boom jest metalowy. W przeciwnym wypadku, choke balun działa jak zwykła cewka - dławik o impedancji około 200-300 omów. Jest to w zasadzie wartość wystarczająca dla stłumienia prądów common mode ale tylko w zasadzie.
Nb. Nie ma czegoś takiego jak "choke unun".
W takim systemie antenowym sumowanie sygnału uzyskuje się łącząc anteny odcinkami kabla 75 omów o długości elektrycznej 1/4 lambda (1/4 lambda fizyczne x k; gdzie k - wsp skrócenia kabla). W miejscu połączenia obu kabli uzyskuje się impedancję 50 omów. Jeżeli odcinki są krótkie (za krótkie) należy zastosować odcinki 3/4 lambda el.
Kabel od anteny musi być oddzielony symetryzatorem. "Nikt" o tej konieczności nie wspomina bo jest to tzw. oczywista oczywistość.
Najprostszy symetryzator to odcinek 1/4 lambda el. kabla o impedancji falowej równej oporności anteny (wibratora) i uziemiony oplotem od strony drugiego końca do metalowego boomu. Korzystnie jest zwinąć ten odcinek w cewkę. Uziemienie oplotu drugiego końca cewki choke baluna jest obligatoryjne jeżeli boom jest metalowy. W przeciwnym wypadku, choke balun działa jak zwykła cewka - dławik o impedancji około 200-300 omów. Jest to w zasadzie wartość wystarczająca dla stłumienia prądów common mode ale tylko w zasadzie.
Nb. Nie ma czegoś takiego jak "choke unun".

