Filtry najpierw się stroi wstępnie na najładniejszą charakterystykę przenoszenia - parametr S12, a potem już precyzyjnie na jak najlepsze dopasowanie do 50 omów - parametr S11 i S22, czyli dopasowanie z każdej strony. Tak się składa, że niektóre analizatory amatorskie lepiej uwidoczniają przenoszenie, a inne dopasowanie.
Są jeszcze inne metody strojenia: na czas grupowego przejścia, oraz ostatnio coraz częściej stosowana metoda time domain. Niestety amatorskie analizatory nie mierzą grupowego czasu przejścia, ani charakterystyki czasowej. Ubolewam trochę nad tym, bo pomiar grupowego czasu przejścia to kwestia innego zobrazowania pomiaru fazy, czyli kwestia softu. Z kolei Metodę czasową można zrobić w przyrządzie, który ma opcję DTF. Tu niestety wymagany jest bardzo szybki procesor i nawet profesjonalne przyrządy, które mają tą opcję nie wszystkie nadają się do metody czasowej strojenia filtrów.
Są jeszcze inne metody strojenia: na czas grupowego przejścia, oraz ostatnio coraz częściej stosowana metoda time domain. Niestety amatorskie analizatory nie mierzą grupowego czasu przejścia, ani charakterystyki czasowej. Ubolewam trochę nad tym, bo pomiar grupowego czasu przejścia to kwestia innego zobrazowania pomiaru fazy, czyli kwestia softu. Z kolei Metodę czasową można zrobić w przyrządzie, który ma opcję DTF. Tu niestety wymagany jest bardzo szybki procesor i nawet profesjonalne przyrządy, które mają tą opcję nie wszystkie nadają się do metody czasowej strojenia filtrów.

