Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Antena magnetyczna a otoczenie
#7
Big Grin 
Witam!

Widzę, że wątek dryfuje w stronę forum budowlanego w temacie gazobeton (dawniej siporex) ;-)
Ale poważnie mówiąc zastanawiam się nad bardziej fachowym podejściem do sprawy pomiaru tła radiowego w mieszkaniu. Jak pisałem, mieszkanie jest nowe (2 lata), o małej gęstości zabudowy a instalacja elektryczna bez zarzutu (trzy przewody 2.5mm2, różnicówka etc).
Świadomość, że w zakresie niskich częstotliwości mam promieniowanie nasuwa mi ponure przypuszczenie, że podobnie może być na wyższych częstotliwościach. Może trzeba zainteresować się jakimś licznikiem Geigera-Mulera?

Pomysł z optymalizacją wykroju kondensatorów zmiennych miał na celu chyba wypłaszczenie charakterystyki strojenia i nie mam pewności czy o liniowość pojemności chodzi (choć tego nie wykluczam) czy raczej o liniowość strojenia a więc zależność 1/C^1/2 -> Fr=1/2/pi()/SQRT(L*C).

A przy okazji załączam kilka zdjęć sprzęgła między silnikiem a osią kondensatora. Sprzęgło to kółeczko teflonowe założone na oś silnika krokowego z przekładnią, które na swojej szerszej części ma dwa wycięcia o szerokości ok. 1.5mm. W te wycięcia wchodzą kły sprzęgła - drut miedziany #1.5mm nalutowany na oś kondensatora zmiennego. W ten sposób mam zapewnioną, z,jednej strony izolację galwaniczną sterowania od anteny a z drugiej strony nie muszę się martwić o idealną osiowość sinika i kondensatora bo kły mogą przesuwać się w wycięciach. Na zdjęciach widać poza tym na kole sprzęgła również magnesik (mocowany do koła również drutem miedzianym) oraz kontaktron. Te ostatnie dwa elementy mają zapewnić jednoznaczność strojenia w procedurach zautomatyzowanych.

Ostatnie zdjęcie to, ledwo widoczne, dodatkowe kondensatory zrobione z laminatu dwustronnego. Mniejszy, szeregowy, ma pojemność ok. 30pF (jedna płytka 40/40mm) a większy to kilka podobnych płytek złączonych wspólnie o łącznej pojemności ok. 250pF. W zależności od stanu zwor na obudowie (zaciski bananowe) dołączam pojemność równoległą (dla pasma 3.5MHz) lub włączam pojemność szeregową dla pasm wyższych niż 14MHz. W ten sposób mam pokrycie częstotliwości od pasma 3.5 do 21MHz.

L.J.

P.s. Coś mi nie wychodzą ostatnio zdjęcia :-(. Jak patrzę w telefonie to są ostre a jak zamieszczę na forum to wstyd. Trzeba chyba kupić lepsze okulary ;-)


Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Antena magnetyczna a otoczenie - przez SP6FRE - 30-05-2019, 13:36

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości