To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gdzie tu regeneracja
#15
Leszek ma rację, nie da się. Z zasady pracy wynika, że zawsze częstotliwości dudnień będą równo oddalone od częstotliwości pseudo-oscylatora. I beta tranzystora nie ma tu nic do rzeczy. Krzywa dobroci będzie mniejsza lub większa ale zawsze symetryczna względem zerowej częstotliwości dudnień.
Podstawowa wada odbiornika reakcyjnego to generowanie oscylacji na częstotliwości odbioru i niestabilne, zależne od poziomu sygnału wejściowego oscylacje. Częściowo da się to zmniejszyć dając konwerter przed detektorem. Jedyny znany mi odbiornik reakcyjny na pośredniej 1.7 Mhz zbudowal SP9HZV. Z heterodyną 5.2 MHz pracował on na 80 i 40 metrów. Krzysztof zrobił na nim kilkaset QSO.
Kwestię nazewnictwa rozpatrywaliśmy już kilka razy, Myślę, że darujmy to sobie w tym wątku.
Praktykujący teoretyk
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Gdzie tu regeneracja - przez SQ9RFC - 13-05-2019, 9:36

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości