30-04-2019, 14:01
Witam!
Dyskusja się staje ciekawa ale nie wiem czy nie gubi się w niej cały sens problemu :-(
Jeśli usunąłeś obwód L1 z kondensatorem 100pF (co uważam za błąd) to w tej chwili masz do dopasowania filtr (nominalnie ok. 727omów) z jednej strony do wyjścia TBA120 (według katalogu to ok. 2.5k) a z drugiej strony do wejścia TBA120 (według katalogu to 40k oraz 4pF). Tak więc Twój filtr powinien mieć dwa obwody dopasowujące: 2.5k/727 omów od strony wyjścia TBA120 oraz 727/40k+4.5pF od strony wejścia układu TBA120.
W tej sytuacji proponuję na wyjściu filtra zapiąć zamiast 1k opornik 750 omów (najbliższy z szeregu) natomiast od strony wejscia proste dopasowanie typu L: wyjście TBA120 -> C=15pF do masy -> szeregowo L=27uH -> do filtra kwarcowego.
Wynik L i C wyliczyłem z jakiegoś kalkulatora online dla dopasowania impedancji typu L.
A najlepiej byłoby zostawić obwód rezonansowy L1+100pF w takiej postaci jak jest. Prwdopodobnie układ bedziedziałać równie dobrze jak z dopasowaniem pi lub L.
Niestety, z faktu, że programy liczą z dokładnością do kilku miejsc po przecinku niewiele jeszcze wynika choć wyniki osadzają układy w jakiś zakresach wartości. Wyizolowany filtr kwarcowy będzie wyglądał i działał tak jak podczas pomiarów jedynie ..... właśnie podczas pomiarów. Filtr wstawiony do rzeczywistego układu trafia na lepiej lub gorzej szcowane wejście i wyjście i cała precyzja obliczeń może się okazać ledwie przybliżeniem.
Jesli chcesz mieć absolutną pewność jak wygląda Twój filtr w układzie to musisz go pomierzyć właśnie w rzeczywistym obwodzie i to w taki sposób aby sam pomiar nie wpływał na charakterystykę filtra.
Jak to zrobić?, spróbuj zapiąć przez pojemności (powiedzmy 1-10nF) miernik pomiarowy pomiędzy wejście US1 (pin 7) oraz pomiędzy wyjście US2 (pin 8). Na początek odłącz od obu układów US1 i US2 sygnały VFO i BFO a także nieznacznie rozrównoważ oba układy za pomocą rezystorów nastawnych PR. Zacznij pomiar wstawiając na wejście US1 dodatkowe tłumienie, powiedzmy 20dB (wyjście NWT -> szeregowo 4.7k -> do masy 50 omów -> do pinu 7 US1 przez pojemność) i zobacz czy wykres mieści się w skali pomiarowej. W razie potrzeby zmniejsz lub zwiększ opornik szeregowy 4.7k tak aby wykres leżał pod osią zerowego tłumienia. Wartość tłumienia nie ma znaczenia, istotne jest jedynie aby pomiar odbywał się w zakresie dynamiki pomiarowej miernika.
Dopiero w takich warunkach możesz próbować badać jak zmienia się charakterystyka przenoszenia podczas zmiany w obwodach dopasowujących i mieć absolutną pewność jak wygląda Twój filtr.
Jak nie masz wystarczającego doświadczenia w pomiarach to po prostu zaufaj oryginalnej konstrukcji - gwarantuję, że wynik będzie lepszy niż przeciętny.
L.J.
Dyskusja się staje ciekawa ale nie wiem czy nie gubi się w niej cały sens problemu :-(
Jeśli usunąłeś obwód L1 z kondensatorem 100pF (co uważam za błąd) to w tej chwili masz do dopasowania filtr (nominalnie ok. 727omów) z jednej strony do wyjścia TBA120 (według katalogu to ok. 2.5k) a z drugiej strony do wejścia TBA120 (według katalogu to 40k oraz 4pF). Tak więc Twój filtr powinien mieć dwa obwody dopasowujące: 2.5k/727 omów od strony wyjścia TBA120 oraz 727/40k+4.5pF od strony wejścia układu TBA120.
W tej sytuacji proponuję na wyjściu filtra zapiąć zamiast 1k opornik 750 omów (najbliższy z szeregu) natomiast od strony wejscia proste dopasowanie typu L: wyjście TBA120 -> C=15pF do masy -> szeregowo L=27uH -> do filtra kwarcowego.
Wynik L i C wyliczyłem z jakiegoś kalkulatora online dla dopasowania impedancji typu L.
A najlepiej byłoby zostawić obwód rezonansowy L1+100pF w takiej postaci jak jest. Prwdopodobnie układ bedziedziałać równie dobrze jak z dopasowaniem pi lub L.
Niestety, z faktu, że programy liczą z dokładnością do kilku miejsc po przecinku niewiele jeszcze wynika choć wyniki osadzają układy w jakiś zakresach wartości. Wyizolowany filtr kwarcowy będzie wyglądał i działał tak jak podczas pomiarów jedynie ..... właśnie podczas pomiarów. Filtr wstawiony do rzeczywistego układu trafia na lepiej lub gorzej szcowane wejście i wyjście i cała precyzja obliczeń może się okazać ledwie przybliżeniem.
Jesli chcesz mieć absolutną pewność jak wygląda Twój filtr w układzie to musisz go pomierzyć właśnie w rzeczywistym obwodzie i to w taki sposób aby sam pomiar nie wpływał na charakterystykę filtra.
Jak to zrobić?, spróbuj zapiąć przez pojemności (powiedzmy 1-10nF) miernik pomiarowy pomiędzy wejście US1 (pin 7) oraz pomiędzy wyjście US2 (pin 8). Na początek odłącz od obu układów US1 i US2 sygnały VFO i BFO a także nieznacznie rozrównoważ oba układy za pomocą rezystorów nastawnych PR. Zacznij pomiar wstawiając na wejście US1 dodatkowe tłumienie, powiedzmy 20dB (wyjście NWT -> szeregowo 4.7k -> do masy 50 omów -> do pinu 7 US1 przez pojemność) i zobacz czy wykres mieści się w skali pomiarowej. W razie potrzeby zmniejsz lub zwiększ opornik szeregowy 4.7k tak aby wykres leżał pod osią zerowego tłumienia. Wartość tłumienia nie ma znaczenia, istotne jest jedynie aby pomiar odbywał się w zakresie dynamiki pomiarowej miernika.
Dopiero w takich warunkach możesz próbować badać jak zmienia się charakterystyka przenoszenia podczas zmiany w obwodach dopasowujących i mieć absolutną pewność jak wygląda Twój filtr.
Jak nie masz wystarczającego doświadczenia w pomiarach to po prostu zaufaj oryginalnej konstrukcji - gwarantuję, że wynik będzie lepszy niż przeciętny.
L.J.

