16-11-2010, 22:02
Mam problem z nadajnikiem Taurusa na 80m. Walczę już 3 dzień i nic. Wszystko zachowuję się w normie na sztucznej antenie. Leci ponad 2W nic się nie wzbudza. Gdy włączę dipol na 80m sygnał sie wzbudza, a SWR pokazuje 5. TX wzbudzony, modulacja ciężka do zdudnienia.
Po włożeniu sztucznej anteny działa normalnie. Jeszcze jedno, jak nacisnę PTT słysze coś w rodzaju jakiegoś szumu, brzęczenia? Przekaźnik? Sam nie wiem. Czy może Ktoś miał podobny problem?
Przy ostatnim tranzystorze w PA mam kondensator od kolektora do masy 180pF. Przy 220pF moc spada do ok. 1,8W ale wzbudzenie na zwykłej ant. dalej jest. Rezystor tłumiący sygnał przy cewce też mam, dobrany eksperymentalnie.
Może Ktoś mam jakiś pomysł?
73! Arek sp6ouj
Po włożeniu sztucznej anteny działa normalnie. Jeszcze jedno, jak nacisnę PTT słysze coś w rodzaju jakiegoś szumu, brzęczenia? Przekaźnik? Sam nie wiem. Czy może Ktoś miał podobny problem?
Przy ostatnim tranzystorze w PA mam kondensator od kolektora do masy 180pF. Przy 220pF moc spada do ok. 1,8W ale wzbudzenie na zwykłej ant. dalej jest. Rezystor tłumiący sygnał przy cewce też mam, dobrany eksperymentalnie.
Może Ktoś mam jakiś pomysł?
73! Arek sp6ouj

