15-11-2010, 19:47
Jeśli chodzi o bajery w mikrofonie stołowym to tak sobie to wyobrażam:
1. Sam mikrofon zbudowany z kilku różnicowo pracujących wkładek elektretowych - uzyskujemy kierunkowe działanie i wytłumienie zakłóceń
2. PTT przełączane: przycisk przy mikrofonie, pedał, VOX z linią opóźniającą likwidującą ucinanie początków (antyVOX w domyśle)
3. Mały kilkustopniowy korektor graficzny, aby każdy mógł dostosować swój głos.
4. Uczciwy szybki kompresor dynamiki z 2 stałymi czasowymi przełączanymi lub płynnie regulowanymi i regulowanym stopniem kompresji np. w układzie w.cz. na dwóch NE612.
5. Regulator poziomu wyjściowego po całej obróbce (potencjometr)
Jak już robić, to coś uczciwego i niedostępnego w wersji fabrycznej w realnych pieniądzach
pzdr
1. Sam mikrofon zbudowany z kilku różnicowo pracujących wkładek elektretowych - uzyskujemy kierunkowe działanie i wytłumienie zakłóceń
2. PTT przełączane: przycisk przy mikrofonie, pedał, VOX z linią opóźniającą likwidującą ucinanie początków (antyVOX w domyśle)
3. Mały kilkustopniowy korektor graficzny, aby każdy mógł dostosować swój głos.
4. Uczciwy szybki kompresor dynamiki z 2 stałymi czasowymi przełączanymi lub płynnie regulowanymi i regulowanym stopniem kompresji np. w układzie w.cz. na dwóch NE612.
5. Regulator poziomu wyjściowego po całej obróbce (potencjometr)
Jak już robić, to coś uczciwego i niedostępnego w wersji fabrycznej w realnych pieniądzach
pzdr

