11-10-2018, 14:28
Przepraszam, że się może wtrącam, ale pytanie podstawowe, jakie mi się nasuwa brzmi: "Po co?". Mało jest projektów radiów w internecie? Mało zestawów? Te wszystkie BitX-y, aquariusy, taurusy i inne zwierzęta to za mało? W różnych mutacjach można różne projekty nabyć jako kity lub gotowe urządzenia. Wpiszcie w wyszukiwarkę na Ebay "qrp transceiver".
Jeżeli ktoś chce pogadać, to lepiej kupić gotowe urządzenie fabryczne, choćby używane. Bo bezstresowo ma radio, które po prostu działa. W dodatku raczej jest to tańsze, niż robienie własnego radia o podobnych parametrach.
Jak ktoś chce składać, to projektów w sieci jest od groma - do wyboru do koloru. I jak jakieś radio jest dobre, ma dużą moc wyjściową, to jest trudne do złożenia i uruchomienia oraz drogie. Są TenTece, Husarki itp. cuda.
Tanie i proste są taurusy z modyfikacjami.
Co do produkcji seryjnej - jaką serię macie na myśli? Jaki jest rynek? Czy 1000 sztuk dacie radę sprzedać? Na pewno nie w Polsce. Czy dacie radę sprzedać choćby 100 sztuk? Jeśli będzie popyt na więcej, to Chińczycy po prostu to skopiują i zaczną tłuc za 30% ceny. Bo mogą - mają taką bazę produkcyjną i zaplecze techniczne. Nawet jeśli jakieś fragmenty będą musieli opracować sami - to nie są debile, w Chinach jest wielu bardzo zdolnych ludzi.
Jaki może być zysk z takiej produkcji? Konkurencja na rynku jest duża, nawet kitów jest dużo, gotowych, z dokumentacją i elementami. A zobaczcie, że taki baofeng, gotowy do pracy, kosztuje 100 zł! W obudowie, z wyświetlaczem i baterią. Dacie radę taniej? Nie.
Wracając do pierwszego posta. Wszystkie założenia wymienione przez autora (poza wewnętrznie sprzecznym pierwszym) zdaje się spełniać BitX. Radio wydaje się mieć też określoną bazę użytkowników, zatem w jakimś stopniu się upowszechniło. Jest też QCX, bardzo popularny, ale zrobiony przez gościa zajmującego się kitami od dłuższego czasu.
Jeżeli ktoś chce pogadać, to lepiej kupić gotowe urządzenie fabryczne, choćby używane. Bo bezstresowo ma radio, które po prostu działa. W dodatku raczej jest to tańsze, niż robienie własnego radia o podobnych parametrach.
Jak ktoś chce składać, to projektów w sieci jest od groma - do wyboru do koloru. I jak jakieś radio jest dobre, ma dużą moc wyjściową, to jest trudne do złożenia i uruchomienia oraz drogie. Są TenTece, Husarki itp. cuda.
Tanie i proste są taurusy z modyfikacjami.
Co do produkcji seryjnej - jaką serię macie na myśli? Jaki jest rynek? Czy 1000 sztuk dacie radę sprzedać? Na pewno nie w Polsce. Czy dacie radę sprzedać choćby 100 sztuk? Jeśli będzie popyt na więcej, to Chińczycy po prostu to skopiują i zaczną tłuc za 30% ceny. Bo mogą - mają taką bazę produkcyjną i zaplecze techniczne. Nawet jeśli jakieś fragmenty będą musieli opracować sami - to nie są debile, w Chinach jest wielu bardzo zdolnych ludzi.
Jaki może być zysk z takiej produkcji? Konkurencja na rynku jest duża, nawet kitów jest dużo, gotowych, z dokumentacją i elementami. A zobaczcie, że taki baofeng, gotowy do pracy, kosztuje 100 zł! W obudowie, z wyświetlaczem i baterią. Dacie radę taniej? Nie.
Wracając do pierwszego posta. Wszystkie założenia wymienione przez autora (poza wewnętrznie sprzecznym pierwszym) zdaje się spełniać BitX. Radio wydaje się mieć też określoną bazę użytkowników, zatem w jakimś stopniu się upowszechniło. Jest też QCX, bardzo popularny, ale zrobiony przez gościa zajmującego się kitami od dłuższego czasu.

