11-09-2018, 12:14
Andrzej, szacunek za dociekliwość i wytrwałość w dążeniu do celu. Godna podziwu jest też Twoja chęć dzielenia się z nami wynikami Twoich eksperymentów. Sledzę z uwagą postępy i trzymam kciuki.
Na marginesie dodam, że przywiązanie do 12V zasilania prócz niewątpliwych zalet ma też swoje wady z którymi dzielnie się zmagasz. Prostym rozwiązaniem jest zastosowanie przetwornicy podwyższającej., wyłączanej przy odbiorze. To pozwoli zachować stabilną pracę nawet przy całkowicie rozładowanym akumulatorze, uwolni od problemów z nasycaniem rdzeni dużymi impulsami prądowymi i pozwoli odetchnąć tranzystorom. Tą drogą poszli konstruktorzy Piligrima Pro i serii SW20xx.
Proszę, nie traktuj tej sugestii jak próby odwiedzenia Cie od przyjętych założeń a jedynie wskazania innego możliwego wariantu.
Na marginesie dodam, że przywiązanie do 12V zasilania prócz niewątpliwych zalet ma też swoje wady z którymi dzielnie się zmagasz. Prostym rozwiązaniem jest zastosowanie przetwornicy podwyższającej., wyłączanej przy odbiorze. To pozwoli zachować stabilną pracę nawet przy całkowicie rozładowanym akumulatorze, uwolni od problemów z nasycaniem rdzeni dużymi impulsami prądowymi i pozwoli odetchnąć tranzystorom. Tą drogą poszli konstruktorzy Piligrima Pro i serii SW20xx.
Proszę, nie traktuj tej sugestii jak próby odwiedzenia Cie od przyjętych założeń a jedynie wskazania innego możliwego wariantu.

