Informacja dla spóźnialskich czekających na obudowy. Byłem dziś w firmie. Wszystko wypalone i czeka na malowanie, ale do wygładzenia po paleniu laserem pozostały krawędzie cięcia płyt przednich i tylnych. Jest w dalszym ciągu kłopot z jakimś dziwnym działaniem lasera. Okazuje się, że serwis miał przyjechać na miejsce, ale finalnie naprawiali laser zdalnie i chyba te zabiegi nie do końca przyniosły pożądany efekt. Te zadry trzeba oszlifować, bo wspomniane płyty idą do malowania. Ludzie porozłazili się na urlopy, a szef działu usług płacze, że nie ma komu tego zrobić. Jak zaproponowałem, że ja mogę wziąć to do domu i zrobić to powiedział, że to śmieszne, że ja zlecam robotę i sam przy tym będę dłubał. Ostatecznie dziś lub jutro ma kogoś znaleźć z chłopaków, aby się z tym rozprawili. Podobne zadziory są na krawędziach wewnętrznych płyt (grodzi) nośnych, ale myślę, że aby przyspieszyć odebranie obudów nie wymagałem od nich szlifowania tych elementów. Tego nie widać, nie jest malowane, a poza tym każdy weźmie w rękę pilnik i obleci to w 10 minut. Po raz kolejny starałem się wymóc odebranie obudów w tym tygodniu i wstępnie uzyskałem takie zapewnienie, ale co z tego wyniknie zobaczymy.
Edit - 21.07.2018 - Jednak dotrzymali słowa i dziś odebrałem obudowy. W poniedziałek pakowanie i wysyłka.
Edit - 23.07.2018 - Nie wyślę dziś wszystkich paczek, za co przepraszam kolegów, ale 2 pokrywy i 1 płyta dolna poszły na powrót do firmy do poprawki. Spaprali malowanie i jakieś bąble powychodziły. Pan mówi, że to nadmiar farby, a problem polega na tym, że te usterki są na zewnętrznej stronie blach.
Jeśli są jeszcze jacyś chętni ,,spóźnialscy" to ja zapisuję na listę, na której musi się uzbierać 8 osób. Z arkusza blachy aluminiowej 1x2 m wychodzi 8 kompletów obudowy i taka jest ilość minimalna do zamówienia w firmie. W tej chwili na liście na następną produkcję już 6 osób, więc można się dopisywać. Nie mam jeszcze pewności co z belkami aluminiowymi, bo na razie mają tyle produkcji własnej, że jest obawa , że nie dopuszczą nas z nimi do centrum obróbki. To powoduje konieczność wiercenia i gwintowania ręcznego i bardzo absorbuje ludzi do tych zajęć, a nam wydłuża czas oczekiwania na kompletne obudowy. Od tego, czy będą belki, czy nie będzie również zależała cena końcowa - o czym powiadomię. Możliwe również (bo taki wariant też rozważamy), że będą pocięte, ale nie powiercone i nie pogwintowane.
Edit - 21.07.2018 - Jednak dotrzymali słowa i dziś odebrałem obudowy. W poniedziałek pakowanie i wysyłka.
Edit - 23.07.2018 - Nie wyślę dziś wszystkich paczek, za co przepraszam kolegów, ale 2 pokrywy i 1 płyta dolna poszły na powrót do firmy do poprawki. Spaprali malowanie i jakieś bąble powychodziły. Pan mówi, że to nadmiar farby, a problem polega na tym, że te usterki są na zewnętrznej stronie blach.
Jeśli są jeszcze jacyś chętni ,,spóźnialscy" to ja zapisuję na listę, na której musi się uzbierać 8 osób. Z arkusza blachy aluminiowej 1x2 m wychodzi 8 kompletów obudowy i taka jest ilość minimalna do zamówienia w firmie. W tej chwili na liście na następną produkcję już 6 osób, więc można się dopisywać. Nie mam jeszcze pewności co z belkami aluminiowymi, bo na razie mają tyle produkcji własnej, że jest obawa , że nie dopuszczą nas z nimi do centrum obróbki. To powoduje konieczność wiercenia i gwintowania ręcznego i bardzo absorbuje ludzi do tych zajęć, a nam wydłuża czas oczekiwania na kompletne obudowy. Od tego, czy będą belki, czy nie będzie również zależała cena końcowa - o czym powiadomię. Możliwe również (bo taki wariant też rozważamy), że będą pocięte, ale nie powiercone i nie pogwintowane.
Bogdan

