05-11-2010, 15:07
(05-11-2010, 12:45)SQ6OXK napisał(a): Tak się zastanawiam Robercie, że jednak lepiej wykorzystać chyba Aqariusa, na te 30m z racji, że jest już przygotowany na telegrafie, ma prostszy nadajnik, układ do podtrzymywania nadawania i oczywiście jest na jednej płytce. Chociaż pracy jest podobnie, bo filtry i ewentualnie p. cz. trzeba dopasować.
Co do "psucia" zrównoważenia pierwszego mieszacza (a właściwie wzmacniacza różnicowego na jego wejściu), aby wytwarzać nośna, sadziłem że wystarczy tylko poprzez klucz telegraficzny zwierać do masy nogę 1 (lub 2 bo nie pamiętam, musiałbym zerknąć do karty).
Taki mam przynajmniej zamiar zrobić we własnych Taurus-ach
Czesc Pawel...
Tak mozna wykozystac kazda pcb TRX-a ktora przewidziana jest pod CW.
Moim zdaniem zamiast Aquariusa lepiej zainteresowac sie Libra
))).Co do podlaczenia klucza..zly pomysl , poniewaz niedosc ze bedzie to to wrazliwe na wszystko co bedzie lazlo po kablu od manipulatora a po drugie beda na sygnale paskudne kliksy. Lepiej przelaczac przy pomocy albo tranzystora albo przekaznika..Sprawdzilem to juz w latach 80-90 w konstrukcji mojego radia na 2m CW/SSB....
Pozdrawiam de Robert .

