ponownie w punktach:
1/ Rdzenie walcowe na kablu ("Maxwell choke") nie zapewnią wymaganej impedancji (nawet przy zastosowaniu kilkudziesięciu sztuk). Jestem przekonany, że rozwiązanie "fabryczne" jest bardzo, bardzo niedoskonałe: przez zbyt małą impedancję dławika głównego i brak dławików dodatkowych.
2/ Można by jednak takie rdzenie (np. CST19/11/12-3S4) wykorzystać i wielokrotnie przewlec przez nie cienki kabel RG316, formując kilka szeregowo połączonych dławików w miejsce "izolatora końcowego" na rdzeniu FT240. Jeśli szedłbyś w tak cienki kabel, daj znać - zdaje się, że mam gdzieś notatki z pomiarów prototypu.
Ale uprzedzając fakty ostrzegam, że sumaryczna waga będzie większa niż przy pojedynczym rdzeniu toroidalnym.
3/ Skoro wspomniałeś 100W PEP: ww City Windom przetestowana jest do 100W CW.
4/ LW możesz próbować uratować przez dodawanie dławików na koncentryku. Jednak znacząco poprawić sytuacji z zakłóceniami raczej się nie uda.
OK?
1/ Rdzenie walcowe na kablu ("Maxwell choke") nie zapewnią wymaganej impedancji (nawet przy zastosowaniu kilkudziesięciu sztuk). Jestem przekonany, że rozwiązanie "fabryczne" jest bardzo, bardzo niedoskonałe: przez zbyt małą impedancję dławika głównego i brak dławików dodatkowych.
2/ Można by jednak takie rdzenie (np. CST19/11/12-3S4) wykorzystać i wielokrotnie przewlec przez nie cienki kabel RG316, formując kilka szeregowo połączonych dławików w miejsce "izolatora końcowego" na rdzeniu FT240. Jeśli szedłbyś w tak cienki kabel, daj znać - zdaje się, że mam gdzieś notatki z pomiarów prototypu.
Ale uprzedzając fakty ostrzegam, że sumaryczna waga będzie większa niż przy pojedynczym rdzeniu toroidalnym.
3/ Skoro wspomniałeś 100W PEP: ww City Windom przetestowana jest do 100W CW.
4/ LW możesz próbować uratować przez dodawanie dławików na koncentryku. Jednak znacząco poprawić sytuacji z zakłóceniami raczej się nie uda.
OK?
pozdr.
Piotr, SP2BPD
Piotr, SP2BPD

