To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Transceiver wg. M0NKA
Witajcie,

Chcę się podzielić moimi spostrzeżeniami o SDR Eagle po intensywnej eksploatacji zarówno przed włożeniem do obudowy, jak i po zamknięciu w obudowie. A zatem:
1 - Odbiornik. Jest słyszalne obniżenie szumu tła po założeniu ekranu i zamknięciu obudowy. Wydaje mi się, że zniknęły również, występujące w niewielkiej ilości sygnały, do których i tak nie można było się dostroić. Podobny efekt występował w M0NKA w czarnej obudowie. Nie widzę żadnej różnicy w odbiornikach M0NKA i Eagle w trakcie odbioru, pod warunkiem stosowania takiej samej wersji lub zbliżonej wersji oprogramowania. (No cóż, mamy coraz efektywniejszy software). Zdziwienia nie ma, bo w gruncie rzeczy to bardzo zbliżone konstrukcje. Nadal do odbiornika SDR Tulipan tej konstrukcji brakuje. Porównania prowadziłem w sposób organoleptyczny, w tej samej konfiguracji, w tym samym czasie, przełączając antenę.

2 - Nadajnik. No jest duża różnica na korzyść SDR Eagle. Zastosowanie wzmacniacza scalonego w miejsce drivera usunęło praktycznie wszystkie bolączki poprzednika. Nie ma problemu z prądem zerowym tranzystorów drivera, bo ich nie ma, charakterystyka wzmocnienie vs częstotliwość zrobiła się ewidentnie płaska, efektem czego jest bezproblemowe osiąganie wymaganych mocy. Próba dwutonowa bez zarzutu. Na jedną rzecz chciałbym zwrócić uwagę. Mianowicie na BPF. Wlutowałem wartości zgodne ze schematem i wyszło poprawnie. Istnieje możliwość dopracowania pasma BPF od dołu na zakresie 1,8 MHz i od góry na zakresie 28 MHz.

3 - Obudowa. Od Artura SP3OSJ. Nowa koncepcja w porównaniu z czarną M0NKA. Pomimo "pływających" klawiszy montaż jest prosty i jednoznaczny. Zwracam uwagę na konieczność usunięcia eloksalu z "sanek" i pola pod tranzystorami. Eloksal i sito bez zarzutu.

4 - Ergonometria. No cóż, jest Pocket Radio i z tego faktu wynika takie, a nie inne rozmieszczenie klawiszy, czy też gałek... Dla mnie osobiście zbyt blisko siebie umieszczono klawisze pod gałką strojenia, zarówno z lewej, jak i z prawej strony. Odsunięcie klawiszy Band+ i Band- w lewo, w prawo i do góry byłoby dobrym krokiem. Przykręcane nóżki są dobrym rozwiązaniem.

5 - Podsumowanie. Radio warte zachodu. Polecam.

Kolegom składającym to radio polecam stronę Artura: http://sp3osj.kooikerhondje.com.pl/eagle/index.html

Wszystko co powyżej to moje subiektywne odczucia...
73 Staszek SP2GNB
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Transceiver wg. M0NKA - przez SQ7GVU - 07-04-2014, 19:41

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości