To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
QCX
#2
Cześć!
Wczoraj próbowałem uruchomić mojego QCXa.
Niestety nie poszło gładko-mam jakiś problem. Zgłasza się tylko info na LCD QCX ble, ble, ble... frmware ble, ble, ble... a potem znika po sekundzie. Potem jest na LCD częstotliwość 21.020 (mogę ją zmieniać setkami Hz, nie i naczej nie mogę przejść na inne Hz).
Nie mogę wejść do menu regulacji i ustawień... muszę sprawdzić czy wszsytko mam podłącznone ok... wczoraj już nie było czasu.
Tyle na teraz.
No i udało się!
Kit dostałem 4 grudnia, ale nie od razu zabrałem się do składania. Płytkę złozyłem w kilka godzin, w kilku podejściach. Istrukcja jest tak łopatologiczna, że każdy kto włada lutownicą powinien dać radę..Nie jest jednak banalnie prosto, elementy (THT) też są małe, ścieżki drobne i blisko siebie... Kilka razy musiałem użyć odsysacza, coś poprawić. Nie zrobiłem żadnych błędów przy montażu i uruchomienie byłoby proste ponieważ wszystko działa od pierwszego odpalenia, pod warunkiem, że jest wszystko wykonane jak należy. Mnie się zachciało włoży TRX do obudowy (dzięki pomocy SP2AL-dzieki Rysiu) i pomalowani u kolejnego kolegi udało mi się wcisnąć wszystko do środka.
Problem z poprzedniego postu u mnie był taki, że przyciski polutowałem źle. Skoro przyciski nie były podłączone to jak miały działać? Nie działały...podlutowałem prawidłowo i poszło jak z płatka. Wczoraj wieczorem zrobiłem (40m) kilka łączności po Europie, słyszałem sporo Japończyków i jednego Amerykanina. Dziś dopieściłem kilka rzeczy i radio zamknięte w obudowie jest gotowe.
Jedna, rzecz mi się nie podoba: na full bk straszne szłychać kliksy w słuchawkach, na semi bk tego nie ma...
Była o tym mowa na forum QRP Labs, zmieniłem jeden kondensator co miał to wyeliminować, ale u mnie nadal są kliksy. Dałem chyba większy, może za duży?
______________________
Piotr SP2SWR
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
QCX - przez SP7Q - 12-01-2018, 15:30

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości