BASCOM przez wielu konstruktorów jest używany jako prosty sposób na ujarzmienie procków
Jak im zabraknie"powera" w bascomie - będą wtedy już wystarczająco nakręceni by zacząc tworzyć w C czy AMS
W BASCOM tylko do pewnego momentu w prostszych projektach nie trzeba sie przejmować bebechami procka... późnej juz trzeba zaglądnąć we wnętrze procka... lub co niektóre funkcje BAS zużywają
Jak juz zaczynamy wchodzić na pogranicze komercji i dziesiątki sztuk - wtedy mikroprocki, rezygnacja z kwarcu, użyć wszystkie nogi procka na kilka sposobów... wtedy już ASM daje o o sbie znać...
DDS VFO DL4JAL w ASM które upgradowałem - ... dobiłem sie do 8190 pamięci procka a on miał 8192... dodałem full kibprd z tzrena warstwami "menu" i to po kilku upartych optymalizacjach ,,, procedurowania wszystkiego co się da.... i rezygnacji z polskich opisów na LCD bo angielskie mniej literek używały :-) aż w końcu stwierdziłem że ASM daje dużo satysfakcji... ale zabiera jeszcze więcej czasu.... i dla niedzielnego programisty 51nek... to bez sensu...
Jak ktos po kilka godzin dzienni siedzi w ASM zawodowo.... to on "myśli ASM"
Jeszce raz podkreślam BASCOM daje szanse na konstrukcje procesorowe dobrym elektronikom których na początek procki "przerażają".... jak przełamią swoja niechęć do procków - dzięki BASCOMowi... dalej będzie z górki...
ASM potfi ludzi szybko zniechęcić... a BAS...daje szybko wymierne efekty
==================
>>>> Wracając do tematu scopa ... jak ktoś powiedział jest to ASM+BASCOM ( wkońcu zajrzałem do kodu... )
ale po obserwowanej składni bascoma widać że tworzył to asemblerowiec który użył BAS jako dodatek do ASM :-) ... o tak mu było wygodnie. Projekt BAS się kompiluje... poprawnie.
:-) czyli coś dla kolegi ADE :-) .... i jak widać kompilatora BAS można oużywać do pisania w ASM :-)
Jak im zabraknie"powera" w bascomie - będą wtedy już wystarczająco nakręceni by zacząc tworzyć w C czy AMS
W BASCOM tylko do pewnego momentu w prostszych projektach nie trzeba sie przejmować bebechami procka... późnej juz trzeba zaglądnąć we wnętrze procka... lub co niektóre funkcje BAS zużywają
Jak juz zaczynamy wchodzić na pogranicze komercji i dziesiątki sztuk - wtedy mikroprocki, rezygnacja z kwarcu, użyć wszystkie nogi procka na kilka sposobów... wtedy już ASM daje o o sbie znać...
DDS VFO DL4JAL w ASM które upgradowałem - ... dobiłem sie do 8190 pamięci procka a on miał 8192... dodałem full kibprd z tzrena warstwami "menu" i to po kilku upartych optymalizacjach ,,, procedurowania wszystkiego co się da.... i rezygnacji z polskich opisów na LCD bo angielskie mniej literek używały :-) aż w końcu stwierdziłem że ASM daje dużo satysfakcji... ale zabiera jeszcze więcej czasu.... i dla niedzielnego programisty 51nek... to bez sensu...
Jak ktos po kilka godzin dzienni siedzi w ASM zawodowo.... to on "myśli ASM"
Jeszce raz podkreślam BASCOM daje szanse na konstrukcje procesorowe dobrym elektronikom których na początek procki "przerażają".... jak przełamią swoja niechęć do procków - dzięki BASCOMowi... dalej będzie z górki...
ASM potfi ludzi szybko zniechęcić... a BAS...daje szybko wymierne efekty
==================
>>>> Wracając do tematu scopa ... jak ktoś powiedział jest to ASM+BASCOM ( wkońcu zajrzałem do kodu... )
ale po obserwowanej składni bascoma widać że tworzył to asemblerowiec który użył BAS jako dodatek do ASM :-) ... o tak mu było wygodnie. Projekt BAS się kompiluje... poprawnie.
:-) czyli coś dla kolegi ADE :-) .... i jak widać kompilatora BAS można oużywać do pisania w ASM :-)

