28-01-2018, 4:09
Jako, że zniknęła mi możliwość edycji własnego postu będę musiał dodać kolejny wpis (Admin uprzejmie prosze scalić te wiadomości jeżeli zaistnieje taki wymóg).
Miałem kilka problemów z uruchomieniem skrzynki, nie chciała się dopasować anteny na niższe pasma, oraz co ciekawe występowały przbicia napięcia na rdzeniu 7 (dla częstotliwości 14, 18) i 8 (24, 28 MHz).
Zastosowałem równolegle podwójny balun prądowy 1:1 na 1 rdzeniu (impedancja dla pojedyńczego nawinięcia 2 przewodów w przypadku t240-31 to 100 Ohm) i zastosowałem go na wejściu skrzynki.
Po zabiegu okazało się, że daje się zestroić 160m (wcześniej praktycznie zero reakcji na jakie kolwiek zmiany w skrzynce SWR ~45.0) bez baluna 1:4 na wyściu tylko z beśpośrednio wpiętą drabinką dosyć ostro ale udaje się zejść do 1.2!!, podobnie jak 80m (tu tylko 1.6-1.7)
Co ciekawe cały czas miałem te przebicia i zawieszającą się Atmege, występowały one zarówno na otwartych przekaźnikac jak i zamkniętych, pomyśałem, że występuje tutaj jakiś rezonans.
Okazuje się, że w tych tylko dwu rdzeniach zwoje są tak ciasno, że nachodzą na siebie w ostatnich 3-4 przejściach przez środek, jedynie skrócenie pomogło i żadne przebicia nie występują.
Wartosci również się zmieniły i zamiast zalecanych 12.8uH miałem 14.2uH, po odwinięciu spadło do 11.8uH (Pomiar chińskim miernikiem LC)
kolejna natomias zamiast 6.4uH miała 8.2uH, po odwinięciu 3 uzwojeń wartość spadła do 5.9uH.
Było to zło konieczne ze względu na wzbudzenie się w trakcie TX (światło, smród i szalejący SWR)
Efekt zadowala, nie występują żadne przebicia, udaje się zestroić wszystko od 160m-10m (choć dolne pasma łatwo przeoczyć gdyż bardzo stromo).
Przy okazji dorobiłem ekran z PCB dla sterownika i dolutowałem 100pF na zasilanie zaraz przed Atmegą (zdażało się, że się zawieszała przy 14-21Mhz).
W planach dalsze testy wytrzymałościowe, oraz dorobienie RS485, zewnętrzny dedykowany sterownik na Atmega256 z LCD i 2x enkoder, mam jeszcze synteze pracującą do 40Mhz i myślę nad zastosowaniem osobnego układu (a'la mini VNA) żeby móc wstęnie dopasować antenę bez TX z radia.
mam wstępny zarys protokołu skłądającego się z 4 bajtów, ostatni bajt to prosta suma kontrolna pierwszych 3 bajtów.
Podział nastepujący:
1 bajt:
xxxx abcd - gdzie, xxxx - kod rozkazu, a - 9 bit dla L, b - 9 bit dla C, c - przekaźnik na wejściu anteny, d - przekaźnik od strony radia
2 bajt:
LLLL LLLL- 8 bitów dla L
3 bajt:
CCCC CCCC - 8 bitów dla C
4 bajt:
suma pierwszych 3 bajtów
rozkazy planowane są następująco:
0xF (1111) nastaw wartości zawarte w bajtach
0XE (1110) ignorowane będą nastaw, a przekaźniki ustawione w stan spoczynkowy - tzw. BYPAS
0XD (1101) zapytanie o aktualny stan nastaw w skrzynce - ten rozkaz nic nie będzie zmieniał ani ustawiał (bardziej tutaj jako ping żeby sprawdzić czy skrzynka jest podłaczona).
po każdym wysłanym rozkazie skrzynka odpowiadać bedzie ostatnim odebranym stanem bitów, również w 4 bajtach, podział ten sam jak dla rozkazu 0xF + suma kontrolna
Zostaje jeszcze 13 dostępnych rozkazów, gdyby obudowa pozwoliła można sie pokusić o przełączanie balunów (np 1:!, 1:4, 1:6 itp) lub dorobić wyjścia antenowe i zmieniać.
Dlaczego inaczej niż koledzy mają już w wątku, ze względu na efektywność wykorzystania komunikacji przy niskich prędkościach.
Zamierzam i tak zostawić sterowanie za pomocą konsoli jakie miało miejsce do tej pory.
Miałem kilka problemów z uruchomieniem skrzynki, nie chciała się dopasować anteny na niższe pasma, oraz co ciekawe występowały przbicia napięcia na rdzeniu 7 (dla częstotliwości 14, 18) i 8 (24, 28 MHz).
Zastosowałem równolegle podwójny balun prądowy 1:1 na 1 rdzeniu (impedancja dla pojedyńczego nawinięcia 2 przewodów w przypadku t240-31 to 100 Ohm) i zastosowałem go na wejściu skrzynki.
Po zabiegu okazało się, że daje się zestroić 160m (wcześniej praktycznie zero reakcji na jakie kolwiek zmiany w skrzynce SWR ~45.0) bez baluna 1:4 na wyściu tylko z beśpośrednio wpiętą drabinką dosyć ostro ale udaje się zejść do 1.2!!, podobnie jak 80m (tu tylko 1.6-1.7)
Co ciekawe cały czas miałem te przebicia i zawieszającą się Atmege, występowały one zarówno na otwartych przekaźnikac jak i zamkniętych, pomyśałem, że występuje tutaj jakiś rezonans.
Okazuje się, że w tych tylko dwu rdzeniach zwoje są tak ciasno, że nachodzą na siebie w ostatnich 3-4 przejściach przez środek, jedynie skrócenie pomogło i żadne przebicia nie występują.
Wartosci również się zmieniły i zamiast zalecanych 12.8uH miałem 14.2uH, po odwinięciu spadło do 11.8uH (Pomiar chińskim miernikiem LC)
kolejna natomias zamiast 6.4uH miała 8.2uH, po odwinięciu 3 uzwojeń wartość spadła do 5.9uH.
Było to zło konieczne ze względu na wzbudzenie się w trakcie TX (światło, smród i szalejący SWR)
Efekt zadowala, nie występują żadne przebicia, udaje się zestroić wszystko od 160m-10m (choć dolne pasma łatwo przeoczyć gdyż bardzo stromo).
Przy okazji dorobiłem ekran z PCB dla sterownika i dolutowałem 100pF na zasilanie zaraz przed Atmegą (zdażało się, że się zawieszała przy 14-21Mhz).
W planach dalsze testy wytrzymałościowe, oraz dorobienie RS485, zewnętrzny dedykowany sterownik na Atmega256 z LCD i 2x enkoder, mam jeszcze synteze pracującą do 40Mhz i myślę nad zastosowaniem osobnego układu (a'la mini VNA) żeby móc wstęnie dopasować antenę bez TX z radia.
mam wstępny zarys protokołu skłądającego się z 4 bajtów, ostatni bajt to prosta suma kontrolna pierwszych 3 bajtów.
Podział nastepujący:
1 bajt:
xxxx abcd - gdzie, xxxx - kod rozkazu, a - 9 bit dla L, b - 9 bit dla C, c - przekaźnik na wejściu anteny, d - przekaźnik od strony radia
2 bajt:
LLLL LLLL- 8 bitów dla L
3 bajt:
CCCC CCCC - 8 bitów dla C
4 bajt:
suma pierwszych 3 bajtów
rozkazy planowane są następująco:
0xF (1111) nastaw wartości zawarte w bajtach
0XE (1110) ignorowane będą nastaw, a przekaźniki ustawione w stan spoczynkowy - tzw. BYPAS
0XD (1101) zapytanie o aktualny stan nastaw w skrzynce - ten rozkaz nic nie będzie zmieniał ani ustawiał (bardziej tutaj jako ping żeby sprawdzić czy skrzynka jest podłaczona).
po każdym wysłanym rozkazie skrzynka odpowiadać bedzie ostatnim odebranym stanem bitów, również w 4 bajtach, podział ten sam jak dla rozkazu 0xF + suma kontrolna
Zostaje jeszcze 13 dostępnych rozkazów, gdyby obudowa pozwoliła można sie pokusić o przełączanie balunów (np 1:!, 1:4, 1:6 itp) lub dorobić wyjścia antenowe i zmieniać.
Dlaczego inaczej niż koledzy mają już w wątku, ze względu na efektywność wykorzystania komunikacji przy niskich prędkościach.
Zamierzam i tak zostawić sterowanie za pomocą konsoli jakie miało miejsce do tej pory.

