30-10-2010, 21:32
Na początku myślałem, że 100 sztuk kondensatorów wystarczy, ale okazało się że musiałem zakupić 500sztuk, aby wybrać porządny komplet do mojego Piligrima.
Moje kondensatory były 10% MKT. Dopiero z tej ilości dało się znaleźć ze trzy komplety z dokładnością około 0,5% i to o wartościach brzegowych tolerancji ( około 44nF). Po zbadaniu całości okazało się, że w krzywej rozkładu prawdopodobieństwa Gausa pośrodku jest dziura, co świadczy o wcześniejszej selekcji - pewnie zostały sprzedane jako 5% i 1%. Odchyłka wartości o 10% zupełnie nie przeszkadza w działaniu mojego Piligrima. Kondensatory 10% są dużo tańsze, ale trzeba ich kupić duuuużo więcej...
Jeśli wszystkie kondensatory są jednakowe, to nie ma większego znaczenia jaki jest ich współczynnik temperaturowy (oczywiście w granicy rozsądku ) Maksymalnie minimalna stratność też nie jest aż tak bardzo potrzebna - powinna być możliwie dobra, ale nie stanowi problemu jeśli jest jednakowa dla całego zestawu kondensatorów. kondensatory pracują razem z rezystorami i stratność odrobinę przesunie fazę, ale jednakowo we wszystkich kanałach, więc nie ma naprawdę problemu. To samo dotyczy brzegowych wartości tolerancji pojemności, odrobinę cała charakterystyka wytłumienia przesunie się w częstotliwości. Chcąc się dokładnie przekonać o ile zmienią się parametry rzeczywistego i nieidealnego przesuwnika fazy można zamodelować go na komputerze.
Polecam wspólny zakup tanich 10% kondensatorów np. 2000 sztuk i selekcję dla wielu kolegów.
pzdr
Moje kondensatory były 10% MKT. Dopiero z tej ilości dało się znaleźć ze trzy komplety z dokładnością około 0,5% i to o wartościach brzegowych tolerancji ( około 44nF). Po zbadaniu całości okazało się, że w krzywej rozkładu prawdopodobieństwa Gausa pośrodku jest dziura, co świadczy o wcześniejszej selekcji - pewnie zostały sprzedane jako 5% i 1%. Odchyłka wartości o 10% zupełnie nie przeszkadza w działaniu mojego Piligrima. Kondensatory 10% są dużo tańsze, ale trzeba ich kupić duuuużo więcej...
Jeśli wszystkie kondensatory są jednakowe, to nie ma większego znaczenia jaki jest ich współczynnik temperaturowy (oczywiście w granicy rozsądku ) Maksymalnie minimalna stratność też nie jest aż tak bardzo potrzebna - powinna być możliwie dobra, ale nie stanowi problemu jeśli jest jednakowa dla całego zestawu kondensatorów. kondensatory pracują razem z rezystorami i stratność odrobinę przesunie fazę, ale jednakowo we wszystkich kanałach, więc nie ma naprawdę problemu. To samo dotyczy brzegowych wartości tolerancji pojemności, odrobinę cała charakterystyka wytłumienia przesunie się w częstotliwości. Chcąc się dokładnie przekonać o ile zmienią się parametry rzeczywistego i nieidealnego przesuwnika fazy można zamodelować go na komputerze.
Polecam wspólny zakup tanich 10% kondensatorów np. 2000 sztuk i selekcję dla wielu kolegów.
pzdr

