Na Chińskie podróbki nic nie poradzimy, oni będą produkowali wszystko na czym się da zarobić i do tego nie jest im potrzebna żadna licencja.
Nikt i tak nie jest w stanie ich ukarać za podróbki. Nie dają sobie z nimi rady wielkie koncerny a co dopiero tacy ludzie jak my.
Gdyby chcieli to z pewnością mogliby wyprodukować Monka za kilkanaście dolców i sprzedawać kompletne radio np. za 100$.
Na całe szczęście są pazerni.
No niestety, po wymianie procka i zaprogramowaniu go jest dokładnie to samo. Okazało sę że to taśma w LCD ma zimny lut. Oblutowałem co się dało ale bez powodzenia. Sprzedający pomimo tego że sprzedał mi jako firma wypiął się na mnie tekstem: " na części kupione w Chinach nie ma gwarancji".
Facet pisze bzdury bo to on mi sprzedał a nnie Chiniol. Jak kupowałem too na fakturze nie napisał żadnej klauzuli ani kraju pochodzenia.
Nie podoba mi się takie cwaniackie zachowanie naszego kolegi.
Nikt i tak nie jest w stanie ich ukarać za podróbki. Nie dają sobie z nimi rady wielkie koncerny a co dopiero tacy ludzie jak my.
Gdyby chcieli to z pewnością mogliby wyprodukować Monka za kilkanaście dolców i sprzedawać kompletne radio np. za 100$.
Na całe szczęście są pazerni.
No niestety, po wymianie procka i zaprogramowaniu go jest dokładnie to samo. Okazało sę że to taśma w LCD ma zimny lut. Oblutowałem co się dało ale bez powodzenia. Sprzedający pomimo tego że sprzedał mi jako firma wypiął się na mnie tekstem: " na części kupione w Chinach nie ma gwarancji".
Facet pisze bzdury bo to on mi sprzedał a nnie Chiniol. Jak kupowałem too na fakturze nie napisał żadnej klauzuli ani kraju pochodzenia.
Nie podoba mi się takie cwaniackie zachowanie naszego kolegi.
Pozdrawiam
Wojtek
Wojtek

