To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
City Windom (OCF dipol zasilany od końca) na 7 i 14 MHz
#6
Eksperyment - porównanie tej anteny z podobnej długości Random Wire (kawał drutu za oknem). Random Wire dostrojona za pomocą tunera, za "ziemię" posłużył grzejnik i instalacja c.o.

7 MHz
[Obrazek: https://obrazki.elektroda.pl/8338408000_1504456170.JPG]

14 MHz
[Obrazek: https://obrazki.elektroda.pl/6064729200_1504456170.JPG]

W obu przypadkach dolna część wodospadu to Random Wire, część górna to antena z tego wątku. Takiego zaszumienia jak w Random Wire można się spodziewać w przypadku wszystkich anten balkonowych (wędki itp.) korzystających z "ziemi" jaką stanowią elementy stalowe konstrukcji budynku i wszelkie metalowe instalacje (woda, c.o.). Z kolei niskie szumy testowanej anteny to wynik tego, iż oddalona jest ona od domowych źródeł zakłóceń (w tym przypadku o ok. 8-10 metrów), a dławiki skutecznie tłumią niepożądane prądy płynące po koncentryku.

I jeszcze przy pomocy 4nec2 uzasadnienie, czemu zastosowałem dwa dławiki pomocnicze:

[Obrazek: https://obrazki.elektroda.pl/2115881400_1504456170.JPG]

Kolor zielony to rozkład prądu przy pobudzeniu od strony domu (zakłócenie).
Z - impedancja dławika głównego ("izolatora końcowego")
Z1, Z2 - impedancje dławików pomocniczych.
Rin - impedancja (rezystancja) wejściowa odbiornika przeniesiona przez kabel i trafo 1:4 do zacisków anteny, Rin=200 Ohm.

Oto tłumienie zakłóceń w przypadku, gdy występuje jeden z dławików Z1, Z2 oraz dla obecnych obu dławików. Za poziom odniesienia 0dB przyjąłem moc wydzielaną w Rin dla Z1=Z2=0 Ohm.

f= 7,05 MHz; Z= 14,9 kOhm
Z1= 0; Z2= 5 kOhm => -10 dB
Z1= 5 kOhm; Z2=0 => -17 dB
Z1= Z2= 5kOhm => -23 dB

f= 14,05 MHz; Z= 9,5 kOhm
Z1= 0; Z2= 5 kOhm => -10 dB
Z1= 5 kOhm; Z2=0 => -5 dB
Z1= Z2= 5kOhm => -17 dB

Obecność obu dławików pomocniczych zapewnia dodatkowe tłumienie zakłóceń lokalnych w granicach 3 do 4 S.

Odległość pomiędzy dławikami to ~1/4 długości fali dla największej częstotliwości pracy anteny. Raczej nie powinno się tego dystansu zwiększać, gdyż przy odległości bliskiej 1/2 dł. fali skuteczność tłumienia znacznie maleje.


pozdr.

Piotr, SP2BPD
Cytuj


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości