14-06-2017, 9:00
Ok, ja się delikatnie skłaniam że CZASEM potrzebuje filtrów na wejściu - przykładowo mam taką sytuację że z mojej lokalizacji kilkaset metrów dalej mam jakieś radiolinie czy ki...czort które bardzo blisko pasma 70cm. Jeśli tylko chcę ponasłuchiwać dajmy na to balonu któregoś z kolegów, skierowanie anteny w tamtą stronę kończy się totalną sieczką. Ale to przypadek dość drastyczny.
Natomiast kolego Stefanie na oscyloskopie to próbę dwutonowa można próbować oglądać ale nie w ten sposób. Dużo lepiej i taniej robić to na analizatorze czy choćby jakimś odbiorniku z wodospadem. Konia z rzędem temu kto na twoich oscylogramach rozróżni co jest wynikiem intermodulacji a co po prostu zwykłym nałożeniem na siebie sinusów. I dlatego widać że filtr działa - jednego sinusa mniej.
Natomiast kolego Stefanie na oscyloskopie to próbę dwutonowa można próbować oglądać ale nie w ten sposób. Dużo lepiej i taniej robić to na analizatorze czy choćby jakimś odbiorniku z wodospadem. Konia z rzędem temu kto na twoich oscylogramach rozróżni co jest wynikiem intermodulacji a co po prostu zwykłym nałożeniem na siebie sinusów. I dlatego widać że filtr działa - jednego sinusa mniej.

