To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Limiter mocy - zabezpieczenie odbiornika
#12
Problem z diodowymi ogranicznikami widze glownie w mozliwym falszywym przekonaniu, ze urzadzenie jest jeszcze sprawne podczas gdy juz zostalo uszkodzone.
Przy krytycznych zastosowaniach zawsze sprawdza sie urzadzenie przed uzyciem, oraz po uzyciu. Dopiero wtedy wiadomo, ze podczas uzywania urzadzenie bylo sprawne i mozna uwierzyc wynikom.

Same diody oczywiscie maja miejsce, ale uwazam ze nie powinny byc montowane w takiej bliskosci ogranicznika gazowego. Przy ochronie od przepiec zawsze dba sie o zapewnienie mozliwie duzej indukcyjnosci pomiedzy poszczegolnymi stopniami ochrony.
W tym wypadku oddzielilbym fizycznie ogranicznik gazowy (np. umiescilbym go przy wejsciu do budynku - trzeba pamietac o uziemieniu pancerza kabla) od nizszego stopnia bazujacego na diodach. Osobiscie budowalbym to tez tak zeby moduly diodowe mozna bylo wygodnie i szybko wymienic.

Ograniczniki koncentryczne wystepuja zazwyczaj w dwoch wersjach - albo jest to "puszka" z pastylka z plaskimi elektrodami oddalonymi o znana odleglosc lub tez odcinki ze zwarta cwiercfalowa linia koncentryczna wlaczona rownolegle do toru antenowego. Pastylki zazwyczaj mozna wymienic na pozadana wartosc, koszt o ile dobrze pamietam to byl okolo zlotowki za sztuke. Sadze, ze akceptowalny Smile Same ograniczniki to juz zalezy - mozna polowac na allegro, mozna pytac wsrod znajomych - czasami mozna kupic i po 5 PLN/szt Smile

Na VHF nie zawsze sa jednopasmowe. Zobacz np. konstrukcje HA8ET http://www.ha8et.hu/EXTRA_4/SCH/EXTRA4_SCH.pdf - ogranicznik (aktywny tylko podczas pracy urzadzenia) jest szerokopasmowy Smile

Swoja droga ochrona nadajnika i odbiornika musi byc realizowana oddzielnie. Gdyby bylo inaczej, to by znaczylo ze pelna moc nadajnika mozna podac na odbiornik, gdyz w koncu wytrzyma to napiecie Wink

pz
Cytuj


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości