To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
TinySSB a czystość sygnału VFO
#17
Faktycznie, pomyliłem się podwójnie: wydawało mi się że jest FT37-44 i tak chciałem napisać a wyszło "FT-44". Przepraszam za pomyłkę.
Więc kupię taki - jest w sklepie.

Czysto teoretycznie: znalazłem w internecie (http://toroids.info/FT37-43.php) ten rdzeń ma AL = 350 natomiast ten RP ma (dla materiału F-82) AL = 24.5.
Jak tu pogodzić ilość zwojów? Czy może to nie ma znaczenia skoro proporcje ilości zwojów się nie zmieniają.

Jak nawijałeś cewki L1, L5, L6 tzn jak połączyłeś przewody? Brakuje mi tej czarnej kropki oznaczającej początek zwojów która często się pojawia.
Są dwie opcję: pierwsza - jak nawijasz dwoma przewodami to od razu końce lutujesz i to jest ten środek (ale wtedy indukcyjności się odejmują) czy też , druga opcja - nie lutujesz, a po nawinięciu łączysz przewody "po przekątnej" i to jest środek.

Pozdrawiam
Marek
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
TinySSB a czystość sygnału VFO - przez SP3GO - 30-10-2015, 8:43

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości