Wbrew pozorom dławik jeśli ma być dławikiem dobrze jeśli ma jakąś rezystancję. Rezystancja powoduje że dobroć dławika jest mała, w związku z tym nie powoduje on "dzwonienia". Jeśli kondensatory za dławikiem mają wysoką dobroć to taki dławik z tymi kondensatorami działa jak obwód rezonansowy!
Przykładowo, załóżmy że załączamy zasilanie np. układu mieszacza na kluczach czy czegoś cyfrowego +5V z czasem narastania 1uS (ok, to mało ale myślę że możliwe jeśli ktoś zapomniał wcześniej o kondensatorach a nasze włączniki mają odpowiednią wydajność prądową). Przy dławiku 100uH o rezystancji 1Ω, kondensatorze za nim 100nF i układzie którzy bierze 5mA mamy bardzo piękne dzwonienie przez prawie 200uS, z przepięciem do prawie 10V. Jeśli dławik ma 10Ω to te dzwonienia są ok. 10x krótsze i prawie 2x mniejsze. Oczywiście rezystancja dławika nie może być też za duża, wszystko kwestią tego ile prądu bierze układ który jest dalej (tzn jaki spadek napięcia na dławiku akceptujemy).
PS: Wcale niezłym pomysłem jest użycie np. dławika 100uH nawet o niezłej dobroci, na kanapkę (równolegle) z rezystorem 10-15Ω. Dzięki takiemu połączeniu tłumimy dzwonienie, ale nie ograniczamy prądu stałego (tylko do rezystancji dławika).
Choć do załączania przekaźników faktycznie nie ma to dużego sensu. Do likwidacji przepięć z cewek przekaźników daje się diodę, kondensator 100nF i wystarczy.
Przykładowo, załóżmy że załączamy zasilanie np. układu mieszacza na kluczach czy czegoś cyfrowego +5V z czasem narastania 1uS (ok, to mało ale myślę że możliwe jeśli ktoś zapomniał wcześniej o kondensatorach a nasze włączniki mają odpowiednią wydajność prądową). Przy dławiku 100uH o rezystancji 1Ω, kondensatorze za nim 100nF i układzie którzy bierze 5mA mamy bardzo piękne dzwonienie przez prawie 200uS, z przepięciem do prawie 10V. Jeśli dławik ma 10Ω to te dzwonienia są ok. 10x krótsze i prawie 2x mniejsze. Oczywiście rezystancja dławika nie może być też za duża, wszystko kwestią tego ile prądu bierze układ który jest dalej (tzn jaki spadek napięcia na dławiku akceptujemy).
PS: Wcale niezłym pomysłem jest użycie np. dławika 100uH nawet o niezłej dobroci, na kanapkę (równolegle) z rezystorem 10-15Ω. Dzięki takiemu połączeniu tłumimy dzwonienie, ale nie ograniczamy prądu stałego (tylko do rezystancji dławika).
Choć do załączania przekaźników faktycznie nie ma to dużego sensu. Do likwidacji przepięć z cewek przekaźników daje się diodę, kondensator 100nF i wystarczy.

