A sprawę z odskakującym VOX-em załatwiłem drogą dedukcji.
Kabelki, które szły do gniazda mikrofonowego TS-450S zachowywały się chyba jak kondensator i raz się ładowały, raz rozładowywały powodując przerwę w nadawaniu.
A wystarczyło odłączyć przewód od GROUND MIC, rozdzielić dwa przewody by były odsobno i spuścić go do 20 cm od podłogi.
Potem na 14.076 MHz zrobiłem z 25 QSO i nic mi się już nie rozłącza. Ooooo ! Taki mój patent na Kenwoody.
Kabelki, które szły do gniazda mikrofonowego TS-450S zachowywały się chyba jak kondensator i raz się ładowały, raz rozładowywały powodując przerwę w nadawaniu.
A wystarczyło odłączyć przewód od GROUND MIC, rozdzielić dwa przewody by były odsobno i spuścić go do 20 cm od podłogi.
Potem na 14.076 MHz zrobiłem z 25 QSO i nic mi się już nie rozłącza. Ooooo ! Taki mój patent na Kenwoody.
https://sites.google.com/view/sq8nzd - Moja strona web.

