22-04-2017, 13:03
Zmontowałem cześć nadawczą Taurusa 20m. Wszystkie wskazania napięć jak i moc wypromieniowana jest OK. Nie trzeba było stosować żadnych trików zapobiegających wzbudzeniom. Niestety, nadajnik Taurus 40m doprowadza mnie do szału:
Czy zawsze wersja 40m sprawia taki problem czy to tylko u mnie ?Walczę od kilku dni aby wyeliminować wzbudzanie się w czasie prób zestrojenia trymerami obwodów cewek L5 i L4. Próbowałem zmiany wartości rezystorów emiterowych drivera i PA, dolutowania kondensatora 100-300 pF między kolektor i masę zarówno drivera jak i PA, oraz wlutowania równolegle z L5 rezystora z przedziału 1-10K. Wszystko NIC... Poza tym spaliłem kilka potencjometrów montażowych 470ohm w obwodzie TR1 - wystarczy naprawdę niewielkie skręcenie i już się grzeje, trochę dalej i leci z niego dym... szkoda że nigdzie w opisach nie natrafiłem na wzmiankę ostrzegającą o tym. Czy to normalne że ten PRek się tak nagrzewa ? Może dać co stałego o mocy 1 W ? Będę wdzięczny za wszelkie porady jeśli ktokolwiek znajdzie czas i ochotę odpowiedzieć
Pozdrawiam serdecznie. Artur
Czy zawsze wersja 40m sprawia taki problem czy to tylko u mnie ?Walczę od kilku dni aby wyeliminować wzbudzanie się w czasie prób zestrojenia trymerami obwodów cewek L5 i L4. Próbowałem zmiany wartości rezystorów emiterowych drivera i PA, dolutowania kondensatora 100-300 pF między kolektor i masę zarówno drivera jak i PA, oraz wlutowania równolegle z L5 rezystora z przedziału 1-10K. Wszystko NIC... Poza tym spaliłem kilka potencjometrów montażowych 470ohm w obwodzie TR1 - wystarczy naprawdę niewielkie skręcenie i już się grzeje, trochę dalej i leci z niego dym... szkoda że nigdzie w opisach nie natrafiłem na wzmiankę ostrzegającą o tym. Czy to normalne że ten PRek się tak nagrzewa ? Może dać co stałego o mocy 1 W ? Będę wdzięczny za wszelkie porady jeśli ktokolwiek znajdzie czas i ochotę odpowiedzieć
Pozdrawiam serdecznie. Artur

