13-02-2017, 14:48
Witam.
Fukuś dalej pełznie. Zostało mi tylko płytkę narysować. Ale że ostatnio zmieniłem pracę na taką z mniejszą ilością czasu to i wolniej się rysuje...
Proszę o poradę a-propo wzmacniacza po filtrze kwarcowym.
Założenia były takie:
Impedancja wejściowa ~500 omów, wyjściowa ~200.
Wzmocnienie nieco ponad 15dB (w zależności od dopasowania 15-18 dB).
Szumy małe - tranzystor dobry - BF193.
Może nawet wzmacniać sygnały rzędu setek mV bez zniekształceń.
Wszystkie parametry poza szumowymi pomierzyłem i wychodzą podobnie do założonych.
Pierwotne założenie było takie - aby uniknąć zbędnych transformatorów i indukcyjności do nawijania - wyjście z JF'ta po mikserze miało być dopasowane do 500 omowej impedancji filtru. Tak samo wejście do opisywanego wzmacniacza. Co w zasadzie udało się osiągnąć ale wątpliwość mą wzbudziła zasadność takiego postępowania.
- Są inne filtry kwarcowe które mogą mieć inną impedancję we/wy i wtedy i tak trzeba dopasować.
- Nieco trudniej się osiąga stabilność i dobre dopasowanie dla wejściowego 500 omów niż na 50 omów.
- Przy torze na 50 omach, lubiący eksperymentować mogliby wrzucić zamiast tego tranzystora jakiś wzmacniacz monolityczny itp.
W sumie więc, nie jestem pewien co lepsze - zrobić na 50 omów a filtr z obu stron dopasować cewką i kondensatorem czy postawić na prostotę?
Fukuś dalej pełznie. Zostało mi tylko płytkę narysować. Ale że ostatnio zmieniłem pracę na taką z mniejszą ilością czasu to i wolniej się rysuje...
Proszę o poradę a-propo wzmacniacza po filtrze kwarcowym.
Założenia były takie:
Impedancja wejściowa ~500 omów, wyjściowa ~200.
Wzmocnienie nieco ponad 15dB (w zależności od dopasowania 15-18 dB).
Szumy małe - tranzystor dobry - BF193.
Może nawet wzmacniać sygnały rzędu setek mV bez zniekształceń.
Wszystkie parametry poza szumowymi pomierzyłem i wychodzą podobnie do założonych.
Pierwotne założenie było takie - aby uniknąć zbędnych transformatorów i indukcyjności do nawijania - wyjście z JF'ta po mikserze miało być dopasowane do 500 omowej impedancji filtru. Tak samo wejście do opisywanego wzmacniacza. Co w zasadzie udało się osiągnąć ale wątpliwość mą wzbudziła zasadność takiego postępowania.
- Są inne filtry kwarcowe które mogą mieć inną impedancję we/wy i wtedy i tak trzeba dopasować.
- Nieco trudniej się osiąga stabilność i dobre dopasowanie dla wejściowego 500 omów niż na 50 omów.
- Przy torze na 50 omach, lubiący eksperymentować mogliby wrzucić zamiast tego tranzystora jakiś wzmacniacz monolityczny itp.
W sumie więc, nie jestem pewien co lepsze - zrobić na 50 omów a filtr z obu stron dopasować cewką i kondensatorem czy postawić na prostotę?

