14-02-2017, 11:29
Witam!
No, to w zasadzie masz to o co chodziło. Teraz wystarczy chyba tylko popracować nad gładkością wykresu. Co sądzisz o uśrednianiu wyników z kilku serii pomiarowych lub jakiejś metodzie uśredniania z wagą na podstawie wyników sąsiednich (np. choćby 0.25(n-1) + 0.5n +0.25(n+1) )?
Ja z powodzeniem stosuję uśrednianie wyniku pomiaru częstotliwości w NA01/02 właśnie przez sumowanie z wagą pomiarów z kilku serii. W zależności od przyjętego sposobu uśredniania inaczej trzeba jedynie "obsłużyć" punkty startu i końca przemiatania.
Krzywa zmian na pewno ulegnie wygładzeniu i być może ułatwi detekcję zmiany znaku impedancji.
I na koniec, nie sądzisz, że tak duża zmienność wyników z pomiarów (szum) nie pozwoli na wykorzystanie cech sprzęgacza o takich parametrach o jakich piszesz (kierunkowość 40 dB) i te 30dB, dość łatwe do osiągnięcia, wystarczą?
L.J.
No, to w zasadzie masz to o co chodziło. Teraz wystarczy chyba tylko popracować nad gładkością wykresu. Co sądzisz o uśrednianiu wyników z kilku serii pomiarowych lub jakiejś metodzie uśredniania z wagą na podstawie wyników sąsiednich (np. choćby 0.25(n-1) + 0.5n +0.25(n+1) )?
Ja z powodzeniem stosuję uśrednianie wyniku pomiaru częstotliwości w NA01/02 właśnie przez sumowanie z wagą pomiarów z kilku serii. W zależności od przyjętego sposobu uśredniania inaczej trzeba jedynie "obsłużyć" punkty startu i końca przemiatania.
Krzywa zmian na pewno ulegnie wygładzeniu i być może ułatwi detekcję zmiany znaku impedancji.
I na koniec, nie sądzisz, że tak duża zmienność wyników z pomiarów (szum) nie pozwoli na wykorzystanie cech sprzęgacza o takich parametrach o jakich piszesz (kierunkowość 40 dB) i te 30dB, dość łatwe do osiągnięcia, wystarczą?
L.J.

