Dzięki Pawle, witaj Krzysztofie.
Wiele razy już próbowałem podmieniać sterownik FTDI, nocka nieprzespana i guzik. Pozostaje jeszcze sprawdzić czy kabel USB OK, przelecieć się do kolegi i ew. Linux. Jakoś nie mogę wersji ang. znaleźć do niego, bo niemieckiego nie lubie. A jak uwalony to na półkę i też się uwalę, bo muszę wreszcie wyspać !!!
Pozdrawiam..
Krzys'
Dziękuję Wam. Odnalazłem przyczynę: zbyt nowoczesny driver FTDI
. Wprowadzał blokadę podróbki kości. Odnalazłem
odpowiednio starożytny i już all OK.
Pozdrawiam..
Krzys'
Wiele razy już próbowałem podmieniać sterownik FTDI, nocka nieprzespana i guzik. Pozostaje jeszcze sprawdzić czy kabel USB OK, przelecieć się do kolegi i ew. Linux. Jakoś nie mogę wersji ang. znaleźć do niego, bo niemieckiego nie lubie. A jak uwalony to na półkę i też się uwalę, bo muszę wreszcie wyspać !!!
Pozdrawiam..
Krzys'
Dziękuję Wam. Odnalazłem przyczynę: zbyt nowoczesny driver FTDI
. Wprowadzał blokadę podróbki kości. Odnalazłem odpowiednio starożytny i już all OK.
Pozdrawiam..
Krzys'

