28-12-2016, 19:37
STAŁO SIĘ ! TRZEBA WEZWAĆ KARETKĘ...
No właśnie! Nie trzeba wypadku przy radiu ale...
Idziemy sobie przez park patrzymy... na ławce siedzi człowiek i telepie go jak nie wiem co. nie wygląda na pijanego ale wiadomo ze coś mu jest. nie ma rady - trzeba dzwonić bo inaczej albo zagryzie nas sumienie albo bekniemy za nieudzielenie pomocy. Dzwonimy na 112, zgłasza sie ... operator dyżurny ( tu numer) słucham...
- panie bo tu w parku jest człowiek i telepie go strasznie ale nie wiem co mu jest!
... no dobrze ale wiek , jakies bliższe dane...
- nie wiem bo pierwszy raz go widze , przechodziłem tedy i zauważyłem co i jak!
... no ale prosze pana ( facet zaczyna dyskutować przeważnie bezprzedmiotowo) bo każdy z nas powinien mieć ukończony kurs pomocy przedmedycznej...
- jedno najważniejsze pytanie , czy wysłał pan zespół do nas?
... tak wysłałem, ale wie pan taki kurs pomocy powinien mieć każdy...
- tu rozłączamy się "wylewnie" i jeśli w ciągu następnych 10 minut karetka się nie zjawi znowu dzwonimy , tym razem na Policję również poprzez 112. Ja nie chce tu oczerniać szacownej instytucji ale wielu tzw. panów dyspozytorów ma w tzw. dużym poważaniu nas jaki i wysłanie zespołu bo... nasz znaleziony człowiek to może być znany "leżak parkowy" ale faceta telepie i trzeba gościa ratować. Po sprawdzeniu na Policji w ciągu 10 minut zjawiła sie karetka.
Koledzy ! Ja tu nie sugeruję żeby za każdym razem sprawdzać dyspozytora czy naprawdę wysłał zespół i każdego posądzać o zła wole ale praktyka uczy że niektóre tragedie mogły by sie nie wydarzyć gdyby sprawdzono dyspozytora lub nawet w braku karetki wysłano radiowóz Policji i np. zasłabniętą kobietę zawieziono na SOR własnie tym środkiem transportu.
POZA TYM - trzeba pamietać żeby być ostrożnym w udzielaniu pierwszej pomocy "przedmedycznej" jesli nie znamy osoby bo to moze byc osoba chora np. na HIV lub inne sprawy. Zrobimy usta - usta i potem... Poza tym facet moze nas zadrapać i mamy "pozamiatane". Pomocy przedmedycznej typu usta - usta lub podobnej udzielamy tylko osobom które znamy i wiemy ze sa zdrowe. Inaczej sami możemy być narażeni na choroby. Tu nie ma żartów.
No właśnie! Nie trzeba wypadku przy radiu ale...
Idziemy sobie przez park patrzymy... na ławce siedzi człowiek i telepie go jak nie wiem co. nie wygląda na pijanego ale wiadomo ze coś mu jest. nie ma rady - trzeba dzwonić bo inaczej albo zagryzie nas sumienie albo bekniemy za nieudzielenie pomocy. Dzwonimy na 112, zgłasza sie ... operator dyżurny ( tu numer) słucham...
- panie bo tu w parku jest człowiek i telepie go strasznie ale nie wiem co mu jest!
... no dobrze ale wiek , jakies bliższe dane...
- nie wiem bo pierwszy raz go widze , przechodziłem tedy i zauważyłem co i jak!
... no ale prosze pana ( facet zaczyna dyskutować przeważnie bezprzedmiotowo) bo każdy z nas powinien mieć ukończony kurs pomocy przedmedycznej...
- jedno najważniejsze pytanie , czy wysłał pan zespół do nas?
... tak wysłałem, ale wie pan taki kurs pomocy powinien mieć każdy...
- tu rozłączamy się "wylewnie" i jeśli w ciągu następnych 10 minut karetka się nie zjawi znowu dzwonimy , tym razem na Policję również poprzez 112. Ja nie chce tu oczerniać szacownej instytucji ale wielu tzw. panów dyspozytorów ma w tzw. dużym poważaniu nas jaki i wysłanie zespołu bo... nasz znaleziony człowiek to może być znany "leżak parkowy" ale faceta telepie i trzeba gościa ratować. Po sprawdzeniu na Policji w ciągu 10 minut zjawiła sie karetka.
Koledzy ! Ja tu nie sugeruję żeby za każdym razem sprawdzać dyspozytora czy naprawdę wysłał zespół i każdego posądzać o zła wole ale praktyka uczy że niektóre tragedie mogły by sie nie wydarzyć gdyby sprawdzono dyspozytora lub nawet w braku karetki wysłano radiowóz Policji i np. zasłabniętą kobietę zawieziono na SOR własnie tym środkiem transportu.
POZA TYM - trzeba pamietać żeby być ostrożnym w udzielaniu pierwszej pomocy "przedmedycznej" jesli nie znamy osoby bo to moze byc osoba chora np. na HIV lub inne sprawy. Zrobimy usta - usta i potem... Poza tym facet moze nas zadrapać i mamy "pozamiatane". Pomocy przedmedycznej typu usta - usta lub podobnej udzielamy tylko osobom które znamy i wiemy ze sa zdrowe. Inaczej sami możemy być narażeni na choroby. Tu nie ma żartów.

