19-11-2016, 0:32
SMA. Gniazdka występują w kilku wersjach, różnią się dielektrykiem.
W tych najtańszych lutując musisz się bardzo spieszyć
problem też taki, że gniazdko dla pina włazi do środka w izolator.
Wytrzymują kilkadziesiąt połączeń.
Są wersje kątowe i proste, zarówno gniazd jak i wtyków.
Wtyki możesz sam zaciskać, ale szkoda czasu i nerwów, lepiej kupić na alledrogo gotowe kable z demontażu.
Dziwi mnie trochę ta tabelka z mocami. Wg mojej wiedzy górna granica dla SMA to 150W - w tabelce widzę 500W @ 1Ghz ?!
Nie użyłbym ich do przenoszenia mocy w połączeniach które często się rozłącza (jak gniazdo antenowe).
Typowa awaria jest taka, że pin nie styka (trzeba bardzo mocno dokręcić).
Tam używam N.
W tych najtańszych lutując musisz się bardzo spieszyć

problem też taki, że gniazdko dla pina włazi do środka w izolator.
Wytrzymują kilkadziesiąt połączeń.
Są wersje kątowe i proste, zarówno gniazd jak i wtyków.
Wtyki możesz sam zaciskać, ale szkoda czasu i nerwów, lepiej kupić na alledrogo gotowe kable z demontażu.
Dziwi mnie trochę ta tabelka z mocami. Wg mojej wiedzy górna granica dla SMA to 150W - w tabelce widzę 500W @ 1Ghz ?!
Nie użyłbym ich do przenoszenia mocy w połączeniach które często się rozłącza (jak gniazdo antenowe).
Typowa awaria jest taka, że pin nie styka (trzeba bardzo mocno dokręcić).
Tam używam N.

