16-11-2016, 9:32
Witam!
Niestety, nie mogę być dla Ciebie równorzędnym partnerem w dyskusji, raz z powodów wcześniej podawanych ale przede wszystkim bo nie znam dokładnie użytego algorytmu. Niemniej poddam Ci pod rozwagę dwie sugestie:
- po pierwsze wydaje się, że części urojone mierzonych oporników są co najmniej o rząd za duże. Może spróbuj metodą "brutal force" wprowadzić dla nich współczynnik skali 0.1 lub 0.01 - to poprawi wynik a może zasugeruje właściwą drogę do znalezienia przyczyny tego faktu?
- drugą sprawą wydaje się jednak zbyt duży wpływ oporników szeregowych w torach pomiarowych, przez to zależności teoretyczne nie pasują do realnych wyników. Prawdopodobnie powstają zależności nieliniowe tym większe im bardziej oddalamy się od wartości nominalnej impedancji. Oczywiście, nie zaburza to charakteru impedancji bo indukcyjna rośnie, pojemnościowa maleje i to stwarza nominalne pozory poprawności działania. Czy jesteś w stanie wprowadzić do obliczeń poprawki ze względu na zastosowane uproszczenia?
Na koniec zastanów się czy miejsce wykonania normalizacji obliczeń jest właściwe. Mam na myśli miejsce w algorytmie. Można więc prawdopodobnie robić taką normalizację na poziomie danych "raw" czyli pochodzących wprost z pomiarów ale również na kolejnych stopniach obróbki danych.
L.J.
Niestety, nie mogę być dla Ciebie równorzędnym partnerem w dyskusji, raz z powodów wcześniej podawanych ale przede wszystkim bo nie znam dokładnie użytego algorytmu. Niemniej poddam Ci pod rozwagę dwie sugestie:
- po pierwsze wydaje się, że części urojone mierzonych oporników są co najmniej o rząd za duże. Może spróbuj metodą "brutal force" wprowadzić dla nich współczynnik skali 0.1 lub 0.01 - to poprawi wynik a może zasugeruje właściwą drogę do znalezienia przyczyny tego faktu?
- drugą sprawą wydaje się jednak zbyt duży wpływ oporników szeregowych w torach pomiarowych, przez to zależności teoretyczne nie pasują do realnych wyników. Prawdopodobnie powstają zależności nieliniowe tym większe im bardziej oddalamy się od wartości nominalnej impedancji. Oczywiście, nie zaburza to charakteru impedancji bo indukcyjna rośnie, pojemnościowa maleje i to stwarza nominalne pozory poprawności działania. Czy jesteś w stanie wprowadzić do obliczeń poprawki ze względu na zastosowane uproszczenia?
Na koniec zastanów się czy miejsce wykonania normalizacji obliczeń jest właściwe. Mam na myśli miejsce w algorytmie. Można więc prawdopodobnie robić taką normalizację na poziomie danych "raw" czyli pochodzących wprost z pomiarów ale również na kolejnych stopniach obróbki danych.
L.J.

