U mnie ,,kąpiel" chyba dziś wieczorem. Drobne ,,babole" (niewiele) po przeniesieniu druku poprawione olejakiem. Miało być szybciej, ale sprawy zawodowe niestety są ważniejsze. Na skutek ostatnich doniesień Janusza postanowiłem wstrzymać się z robieniem płytki adaptera. Nie ma pośpiechu, bo i tak muszę czekać na zamówioną ,,chińszczyznę".
Bogdan

