Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom, Konstruktorom i Waszym Rodzinom Zdrowych, Spokojnych i Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku

Życzy Zespół Home Made

;


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
W naszych układach które wykonujemy masa jest "minusem" zasilnia i jest jednocześnie biegunem odniesienia czyli umowne "0"V. Wszystko co jest względem "umownej" masy może mieć potencjał ujemny, dodatni lub zerowy. Na przykład wzmacniacze operacyjne mogą być zasilane +/- względem masy - która ma umownie potencjał "0".
Te przełączniki AS1xx są zasilane plusem (pin 4 Vs + 5V) względem masy (pin 6,7 GND czyli 0V). Przełączanie odbywa się +5/0V na wejściach przełączających V1 i V2 napięciami oznaczonymi VHing i VLow. Ale żeby podać te napięcia przełączane musisz znów czymś je przełączyć, w związku z tym "0" może nie być już zerem, ale nie możne przekroczyć +0,2V. czyli VLow może być 0-0,2 V względem masy. Podobnie Vs nie może być różne od 0,2V +/-VHigh. Jeśli nie utrzymasz tego reżimu napięć to producent nie gwarantuje parametrów pracy. Nie podanie na pin sterujący V1, V2 żadnego napięcia, czyli jak piszesz "odłączenie od jakiegokolwiek napięcia" nie jest podaniem zera na wejście tylko "stanem nieustalonym" na wejściu układu przełączającego.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości