22-09-2010, 0:31
Czyli wracamy do tego o czym wspomniałem na początku.
Tylko blagam, nie upraszczajmy za bardzo, bo dojdziemy do tego co właśnie zrobiłem - czyli kawałka drutu za oknem (balkonem) i dwóchLnetworków przepinanych przekaźnikiem.
Ergo - zgadzam się, że na początek można równolegle pociągnąć temat dopasowania ( czyli LC) i sterowania (i mierzenia).
LC zrobione na docelowej płytce (płytkach) nie powinno sprawić przesadnej trudności. Trzeba jednak pamiętać, że nie będziemy tu mieli elementu o którym Jarek wspominał w Burzeninie - tzn idiotoodporności na strojenie dużą mocą. Ja o tym pamiętam :-) ale czy wszyscy...?
Myślę, że czas podejmować decyzję, czy mierzymy po cichu, wyliczamy i trafiamy czy też przełączamy całość do trafienia...
Mnie kusi ten pierwszy wariant (chociaż trudniejszy) bo takie rozwiązania są rzadkie...
MAc
mrn
Tylko blagam, nie upraszczajmy za bardzo, bo dojdziemy do tego co właśnie zrobiłem - czyli kawałka drutu za oknem (balkonem) i dwóchLnetworków przepinanych przekaźnikiem.
Ergo - zgadzam się, że na początek można równolegle pociągnąć temat dopasowania ( czyli LC) i sterowania (i mierzenia).
LC zrobione na docelowej płytce (płytkach) nie powinno sprawić przesadnej trudności. Trzeba jednak pamiętać, że nie będziemy tu mieli elementu o którym Jarek wspominał w Burzeninie - tzn idiotoodporności na strojenie dużą mocą. Ja o tym pamiętam :-) ale czy wszyscy...?
Myślę, że czas podejmować decyzję, czy mierzymy po cichu, wyliczamy i trafiamy czy też przełączamy całość do trafienia...
Mnie kusi ten pierwszy wariant (chociaż trudniejszy) bo takie rozwiązania są rzadkie...
MAc
mrn

