To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
W radiach superheterodynowych wystarczyłby jeden kondensator 1000uF. Ten wzmacniacz wykorzystywałem jednak w homodynach, a tu najmniejsza pulsacja akustyczna po liniach zasilania powoduje wzbudzenia toru m.cz.. Trzy kondensatory po 1000uF są lepsze od jednego 3300uF ponieważ maleje zastępcza impedancja szeregowa kondensatorów co dodatkowo zmniejsza pulsacje m.cz. na zasilaniu. Dodatkowe mniejsze kondensatory zapewniają lepsze odfiltrowanie na wyższych częstotliwościach ale też wzmacniacz lepiej reaguje na impulsy. Niekiedy w różnych drastycznych doświadczeniach miałem nawet wzbudzenia powyżej przenoszonego pasma. W normalnych układach raczej to nie wystąpi, ale elementy na schemacie są.
Jeśli wzmacniacz będzie wykorzystywany wyłącznie do superheterodyny wówczas jeden kondensator 1000uF powinien wystarczyć.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości