28-08-2016, 19:26
Nie było mnie kilka dni przy komputerze, dopiero dziś znalazłem czas. Żona połamała ręce i na mnie spadło wiele czynnosci, które ona dotychczas realizowała. Niestey - prace domowe idą mi znacznie gorzej niż dx-owanie.
Ale do rzeczy.
Nie jestem elektronikiem., lecz ekonomistą.
W sprawch radio jestem raczej "chłopek-roztropek".
Działanie filtru czyszcącego w torze m.cz. najlepiej widać w homodynach, także sdr.
Zaś nasza grupa zamierza dać nowe życie układom sl6xx.
I dlatego ja, kmiotek-roztropek wyrażam swój pogląd, swój głos za jakimś filtrem przed detektorem.
Wszak 2 stopnie wzmocnienia p.cz. wniosą do detektora jakieś spektrum sygnałów, w tym także niepotrzebnych. Te z kolei w detektorze wytworzą dodatkowe produkty mieszania, w tym szumy.
Nie wiem, czy czyszczenie szumów za detektorem to najlepsze rozwiązanie.
Ale do rzeczy.
Nie jestem elektronikiem., lecz ekonomistą.
W sprawch radio jestem raczej "chłopek-roztropek".
Działanie filtru czyszcącego w torze m.cz. najlepiej widać w homodynach, także sdr.
Zaś nasza grupa zamierza dać nowe życie układom sl6xx.
I dlatego ja, kmiotek-roztropek wyrażam swój pogląd, swój głos za jakimś filtrem przed detektorem.
Wszak 2 stopnie wzmocnienia p.cz. wniosą do detektora jakieś spektrum sygnałów, w tym także niepotrzebnych. Te z kolei w detektorze wytworzą dodatkowe produkty mieszania, w tym szumy.
Nie wiem, czy czyszczenie szumów za detektorem to najlepsze rozwiązanie.
73 - Dziadek Romek
(ex. sp3nyg)
(ex. sp3nyg)

