Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
W temacie m.cz. - w "miejsce" LM386, ja wykorzystywałem TBA 820 - można go praktycznie używać z małym głośnikiem lub TDA 7233 słuchawkowy - który posiada pin MUTE, pozwalający na blokownie toru wzmacniacza m.cz. podczas nadawania - przydatna rzecz. TDA 2003 jako wzmacniacz dużej mocy, jest ok, ale 10W audio, to chyba nie potrzeba.

Ze względu na moje zainteresowania QRP i pracę z akumulatorów kieruję się gównie zasadą minimalizacji poboru prądu przez urządzenia, co chyba wyjaśnia moje preferencje.

LM386 przy ustawieniu większego wzmocnienia (np. typowo w konstrukcjach h-m kondensator 10 uF pomiędzy nóżkami 1-8) daje bardzo duży wzrost szumu własnego oraz wzbudza się przy podłączaniu nisko-omowego głośnika - z czym nie mogą sobie poradzić zwłaszcza mało doświadczeni... dlatego stosowanie tych układów dla niektórych to porażka.

Co do ALC dla wzmacniacza mikrofonowego, to być może są jeszcze dostępne starsze układy TDA 1054 (UL 1354), były w cenie kilku zł... wzmacniacz z ALC stosowany dawniej w magnetofonach.



Załączone pliki
.pdf   TDA 1054_agm_na m.cz..pdf (Rozmiar: 1.07 MB / Pobrań: 1,531)
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości