To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Jako m.cz. najlepszy jest TDA2003 w mojej aplikacji. Nie szumi, nie zniekształca i słychać moc. Zapomnijcie wreszcie o LM. On jest dobry ale na słuchawki ( i też szumi w porównaniu z TDA) Przy użyciu TDA na skręconym potencjometrze m.cz. nie ma możliwości usłyszenia szumów własnych nawet po przyłożeniu ucha bezpośrednio do głośnika. Cały sekret tkwi w sprzężeniu zwrotnym. Rezystory powinny mieć 220om - tak jak w oryginale, ale dolny rezystor zamiast 1om zamieniamy na 10om. Jest jeszcze możliwość kompensacji zniekształceń głośnika poprzez dodatkowe szprzężenie zwrotne prądowe przy pomocy rezystora 1om.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości